Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Sport

Nowy selekcjoner Polaków rozstrzelał Real Madryt. Kosmiczny mecz Jana Urbana

Jan Urban został ogłoszony oficjalnie nowym selekcjonerem piłkarskiej reprezentacji Polski. 63-latek ma za sobą ciekawą karierę piłkarską, a szczególnie wspominany jest jego występ przeciwko Realowi Madryt w hiszpańskiej ekstraklasie. W sezonie 1990/91 Urban w barwach Osasuny wręcz upokorzył "Królewskich" na Santiago Bernabeu.

Takie mecze jak występ Jana Urbana przeciwko Realowi Madryt wspomina się latami. Osasuna Pampeluna w porównaniu z "Królewskimi" zawsze była kopciuszkiem, tymczasem przed 35 laty polski napastnik sprawił, że "Dawid pokonał Goliata". Urodzony w Jaworznie piłkarz przeciwko Realowi - i to na boisku rywala - ustrzelił hat-trick. Dołożył do tego kapitalną asystę i Osasuna sensacyjnie wygrała ten mecz 4:0.

Reklama

Hat-trick selekcjonera

Po powrocie z wyjazdu kibice Osasuny byli zachwyceni i z olbrzymim entuzjazmem witali swoją drużynę, z Urbanem na czele. Sprzyjał też temu świąteczny okres - mecz rozegrano na dzień przed zabawą sylwestrową.

Nawet koszulki się pojawiły z hasłami i symbolami upamiętniającymi ten mecz. Najbardziej podobała mi się taka, w której występowałem jako król niesiony przez Królewskich w lektyce

- wspominał Urban po latach w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Występ Polaka w Madrycie był niesamowity. Tak samo gole, które zdobył, a zwłaszcza drugi. Urban ograł legendarnego Fernando Hierro i kropnął z blisko czterdziestu metrów. Przy pierwszym trafieniu popisał się strzałem głową, a hat-trick skompletował technicznym uderzeniem z pola karnego. Całość okrasił piękną asystą. Idealny mecz.

"To chyba był najbardziej zwariowany tydzień w mojej piłkarskiej karierze. Pampeluna i okolice żyły tym meczem, rozbierano go na czynniki pierwsze, w kółko musiałem mówić o tym samym, dziennikarze pchali mi się do domu, bo każdy chciał mieć najlepszy materiał" - przypomina Urban. Pozostaje życzyć podobnych sukcesów w roli selekcjonera Biało-czerwonych.

Źródło: niezalezna.pl
Reklama