Wtorek obfituje w niespodzianki w Pucharze Polski. Po sensacyjnych porażkach Wisły Kraków i Zagłębia Lubin z rozgrywkami pożegnała się równie szybko liderująca w PKO BP Ekstraklasie Legia Warszawa.
Motor pokonał Legię w Pucharze Polski
Faworyt od początku meczu w Lublinie był w poważnych tarapatach. Motor objął prowadzenie już w 3. minucie po fatalnym błędzie Roberta Deziela Jr., który zagrał piłkę wprost pod nogi Fabio Ronaldo. Portugalczyk natychmiast wypuścił Karola Czubaka, a napastnik gospodarzy pewnym strzałem pokonał Otto Hindricha.
Ależ to się fantastycznie zaczyna dla Motoru Lublin! Błąd w defensywie Legii i Karol Czubak strzela na 1:0 ⚽
— TVP SPORT (@sport_tvppl) September 1, 2026
🔴📲 OGLĄDAJ 👉 https://t.co/6hScJoNJIS pic.twitter.com/keKg6tiBF8
Stołeczny zespół nie potrafił odpowiedzieć – Motor kontrolował przebieg gry, a Legia nie była w stanie stworzyć klarownych sytuacji. W 40. minucie Ronaldo popisał się efektownym rajdem przez pół boiska i podwyższył prowadzenie gospodarzy, jeszcze mocniej komplikując sytuację faworyta.
Fantastyczny rajd Fabio Ronaldo i Motor prowadzi z Legią już 2:0! 🔥
🔴📲 OGLĄDAJ 👉 https://t.co/6hScJoNJIS pic.twitter.com/hxulp47Gde — TVP SPORT (@sport_tvppl) September 1, 2026
Po przerwie obraz meczu się nie zmienił. Legia próbowała atakować, ale jej akcje były chaotyczne i nieskuteczne. Motor mógł zdobyć trzecią bramkę już w 56. minucie, lecz trafienie Czubaka zostało anulowane po analizie VAR z powodu faulu na bramkarzu Legii. Ostatecznie gospodarze dopięli przypieczętowali efektowne zwycięstwo w doliczonym czasie. Mbaye Ndiaye wykorzystał błąd defensywy i ustalił wynik na 3:0 wyrzucając Legię z Pucharu Polski.