Mecz rozpoczął się niedobrze dla gospodarzy. Po rzucie wolnym dla Banika w 15. minucie, goście próbowali kilka razy uderzyć z daleka na bramkę Tobiasza, ale ostatecznie z bliska udało się to Erikowi Prekopowi. W 40. minucie mieliśmy kontrowersję, bo gola Jean-Pierra Nsame został anulowany. Po przyjrzeniu się sytuacji, zagrywający do niego Paweł Wszołek wcześniej był na pozycji spalonej.
Legia odpowiedziała dopiero w drugiej połowie, ku uciesze licznie zgromadzonej i głośnej publiczności. Gospodarze grali agresywnie, ambitnie i szybko, co musiało przynieść efekty. Tym razem spalonego nie było i w 54. minucie Nsame wyrównał po podaniu Bartosza Kapustki na sytuację sam na sam. W dwumeczu było znów po równo, ale to nie wystarczyło gospodarzom. W 76. minucie było 2:1, po akcji Morishity, który... "strzelił gola obrońcą Banika". Jego strzał po kącie wpadł do bramki Banika dotykając obrońcy.
W 85. minucie Legia zrobiła coś niespodziewanego - mimo kilku możliwości wybicia piłki spod swojej bramki, jej piłkarze nie zareagowali. Prekop wbiegł w pole karne i dał się sfaulować ratującemu sytuację Wszołkowi. Sędziowie VAR-owi wezwali jednak arbitra do "telewizorka" i wydawało się, że Prekop dużo od siebie dołożył, bo but Wszołka wylądował obok buta Prekopa. Mimo tego sędzia zdecydował o utrzymaniu decyzji o rzucie karnym. Buchta z karnego... spudłował!
W ostatniej minucie doliczonego czasu gry Ilia Szkurin powinien podwyższyć na 3:1, ale wychodząc sam na sam z bramkarzem Banika strzelił obok bramki.
Na Legię czeka teraz bój z cypryjskim AEK-iem Larnaka.
31.07.2025, Warszawa
Legia Warszawa - Banik Ostrawa 1:1
Bramki: Nsame 54, Pojezny 74 (s) - Prekop 15
W 90. minucie Buchta (Banik) nie wykorzystał rzutu karnego.
Wynik dwumeczu: 4:3, awans Legii
Legia Warszawa: Tobiasz - Vinagre (90+3. Jędrzejczyk), Kapuadi, Ziółkowski, Wszołek - Elitim (46. Alfarela), Augustyniak, Kapustka - Morishita (76. Goncalves), Nsame (81. Szkurin), Biczachczjan (76. Chodyna).
Banik Ostrawa: Holec - Frydrych, Chalus, Pojezny - Buchta (90+1. Munksgaard), Boula, Rigo (90+1. Almasi), Holzer (79. Owusu) - Latal (46. Kpozo), Sin (79. Zlatohlavek) - Prekop.
Sędziował: Novak Simović (Serbia)
Żółte kartki: Vinagre.
Widzów: ok. 20 tys.