Spotkanie rozegrane w węgierskim Miszkolcu rozstrzygnęło się już w pierwszych 18 minutach. Izraelczycy wykorzystali dwie straty Katowiczan tuż przed ich własną bramką.
GKS przegrał pierwszy mecz
Zdajemy sobie sprawę, jak wysoko zawieszona jest dla nas poprzeczka. Graliśmy z bardzo dobrym przeciwnikiem. W takich meczach musimy być najlepszą wersją siebie w każdym elemencie. Jeśli popełniamy dwa rażące błędy, to z takim rywalem można stracić bramki – i tak się stało
– powiedział Górak.
Dwa błędy, dwa szybkie ciosy i bardzo trudna sytuacja przed rewanżem.
— TVP SPORT (@sport_tvppl) August 6, 2026
GKS Katowice uległ Hapoelowi Tel Awiw 0:2 i mocno skomplikował sobie drogę do IV rundy eliminacji Ligi Konferencji. pic.twitter.com/oJuio9orDF
Mimo niekorzystnego wyniku szkoleniowiec zachowuje optymizm. "Zebraliśmy mnóstwo cennego materiału, bo jakość piłkarska na boisku była wyczuwalna na kilometr. Przyjmuję to. Nie uważam jednak, że moja drużyna jest bez szans. Mając charakter, pokazując zaangażowanie, wyciągając wnioski i grając u siebie, będziemy chcieli stworzyć widowisko. A co zrobimy z wynikiem – zależy tylko od nas" – podkreślił.
Rewanż odbędzie się 12 sierpnia w Katowicach. Zwycięzca dwumeczu zmierzy się w kolejnej rundzie z włoską Atalantą Bergamo.