Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Kosztowne błędy GieKSy w Miszkolcu: "O porażce można mówić dopiero po rewanżu"

Trener GKS Katowice Rafał Górak przyznał, że jego zespół popełnił dwa poważne błędy w przegranym 0:2 wyjazdowym meczu 3. rundy kwalifikacji Ligi Konferencji z Hapoelem Tel Awiw. Podkreślił jednak, że losy rywalizacji wciąż są otwarte. "W pucharach o porażce można mówić dopiero po rewanżu. Nie jesteśmy bez szans" – ocenił.

Spotkanie rozegrane w węgierskim Miszkolcu rozstrzygnęło się już w pierwszych 18 minutach. Izraelczycy wykorzystali dwie straty Katowiczan tuż przed ich własną bramką.

GKS przegrał pierwszy mecz

Zdajemy sobie sprawę, jak wysoko zawieszona jest dla nas poprzeczka. Graliśmy z bardzo dobrym przeciwnikiem. W takich meczach musimy być najlepszą wersją siebie w każdym elemencie. Jeśli popełniamy dwa rażące błędy, to z takim rywalem można stracić bramki – i tak się stało

– powiedział Górak.

Mimo niekorzystnego wyniku szkoleniowiec zachowuje optymizm. "Zebraliśmy mnóstwo cennego materiału, bo jakość piłkarska na boisku była wyczuwalna na kilometr. Przyjmuję to. Nie uważam jednak, że moja drużyna jest bez szans. Mając charakter, pokazując zaangażowanie, wyciągając wnioski i grając u siebie, będziemy chcieli stworzyć widowisko. A co zrobimy z wynikiem – zależy tylko od nas" – podkreślił.

Rewanż odbędzie się 12 sierpnia w Katowicach. Zwycięzca dwumeczu zmierzy się w kolejnej rundzie z włoską Atalantą Bergamo.

Źródło: pap, niezalezna.pl

NAJNOWSZE Sport