Piotr Samiec‑Talar doznał poważnej kontuzji w meczu Ekstraklasy z Jagiellonią Białystok (1:2). Kapitan Śląska Wrocław ma złamany nadgarstek prawej ręki, przejdzie operację i czeka go kilkutygodniowa przerwa w grze.
Fatalna kontuzja kapitana Śląska Wrocław
To duże osłabienie dla beniaminka. 24‑latek w siedmiu ligowych kolejkach zdobył cztery gole i zanotował trzy asysty, a wcześniej błysnął także w Pucharze Polski przeciwko Pogoni Szczecin.
Przez jakiś czas nie zobaczymy Samca-Talara na murawie... Na szybko doniesienia o podejrzeniu złamania nadgarstka.#JAGŚLĄ pic.twitter.com/UAeWpEs0RF
— Ekstraklasowiec (@ekstraklasowiec) September 6, 2026
Uraz wydarzył się w końcówce niedzielnego spotkania. Śląsk wychodził z kontrą, gdy Samiec‑Talar został pociągnięty za koszulkę i powalony przez Guilherme Montoię. Zawodnik natychmiast złapał się za rękę i wezwał pomoc. Po opatrzeniu nie wrócił już na boisko, a sztab medyczny szybko ocenił, że kontuzja jest poważna. W poniedziałek klub potwierdził diagnozę: złamanie ręki w okolicy nadgarstka.
24‑latek przejdzie zabieg operacyjny. Do pełnego treningu powinien wrócić po kilku tygodniach
– przekazano w komunikacie.
To kolejny cios dla Wrocławian. Wcześniej zerwania więzadeł krzyżowych doznał Michał Mokrzycki, który najprawdopodobniej nie zagra już w tym sezonie. Po siedmiu kolejkach Śląsk ma sześć punktów i zajmuje 14. miejsce w tabeli.