Piłkarze Realu byli pod presją, gdyż w sobotę Barcelona pokonała Espanyol 2:0 po bramkach Daniego Olmo i Roberta Lewandowskiego. Drużyna trenera Xabiego Alonso musiała wygrać, aby „Duma Katalonii” nie powiększyła przewagi.
Pewne zwycięstwo Realu Madryt
Brazylijczyk Rodrygo w 20. min dośrodkował z rzutu wolnego, a Gonzalo z bliska uderzył głową i pokonał bramkarza Alvaro Vallesa. Na początku drugiej połowy Urugwajczyk Federico Valverde posłał długie podanie do hiszpańskiego napastnika, Garcia przyjął piłkę na klatkę piersiową i efektownym wolejem strzelił drugiego gola. Rodrygo zanotował drugą asystę w 56. min, gdy po jego dośrodkowaniu z rzutu rożnego bramkę zdobył Raul Asencio.
Mimo niekorzystnego wyniku piłkarze Betisu grali ambitnie, trafili w słupek i poprzeczkę. Bramkarz Thibaut Courtois interweniował po strzałach Aitora Ruibala, Rodrigo Riquelme i Argentyńczyka Giovaniego Lo Celso. Belg skapitulował jednak w 66. min, gdy Kolumbijczyk Cucho Hernandez zdobył honorową bramkę.
Później trener Alonso dokonał kilka zmian. Z ławki rezerwowych na boisko wszedł m.in. Turek Arda Guler, który z bliska podał do Gonzalo, a 21-latek strzelił piętką i skompletował hat-tricka. W doliczonym czasie Fran Garcia zamknął dośrodkowanie Valverde i podwyższył na 5:1.
Najlepszym zawodnikiem meczu wybrano Gonzalo, który jest wychowankiem Realu i rozgrywa premierowy sezon w pierwszym zespole. Wcześniej grał w Realu Madryt Castilla i drużynach młodzieżowych.
Drodzy Trzej Królowie: Gonzalo był fantastyczny! MVP meczu zszedł z boiska z piłką pod pachą po hat-tricku
- napisała gazeta „Marca” tuż po końcowym gwizdku, nawiązując do wtorkowego święta.
W lidze hiszpańskiej prowadzi Barcelona, która zdobyła 49 pkt. Real ma 45 pkt i zajmuje drugie miejsce. Oba te kluby w przyszłym tygodniu wezmą udział w Superpucharze Hiszpanii, który będzie rozgrywany w Arabii Saudyjskiej. „Blaugrana” w środę zmierzy się z Athletic Bilbao, a w czwartek „Królewscy” spotkają się z Atletico Madryt.