Barcelona rozpoczęła rok od derbowego starciu 18. kolejki La Liga z Espanyolem, notując dziewiąte ligowe zwycięstwo z rzędu i umacniając się na pozycji lidera tabeli.
Udane wejście Roberta Lewandowskiego
Spotkanie długo pozostawało wyrównane, a gospodarze – mimo niższej pozycji w tabeli – starali się przeciwstawić rozpędzonej drużynie trenera Hansiego Flicka. Kluczowe okazały się jednak końcowe fragmenty meczu i gra rezerwowych: Fermina Lopeza, Daniego Olmo oraz Roberta Lewandowskiego. W 86. minucie prowadzenie gościom dał Olmo, który precyzyjnym uderzeniem przełamał defensywę Espanyolu.
Chwilę później na listę strzelców wpisał się Robert Lewandowski. Polski napastnik rozpoczął spotkanie na ławce rezerwowych i pojawił się na boisku dopiero w 64. minucie. W doliczonym czasie gry wykorzystał jednak swoją szansę, zdobywając dziewiątego gola w sezonie i ustalając wynik na 2:0. Przy obu bramkach asystował niezmordowany Fermin Lopez.