Wisła Kraków pokonała Śląsk Wrocław 2:1. Choć zwycięski gol padł dopiero w ostatniej akcji spotkania, trener gospodarzy Mariusz Jop nie miał wątpliwości, że trzy punkty trafiły do lepszego zespołu. Szkoleniowiec „Białej Gwiazdy” podkreślił, że piątkowy mecz dostarczył kibicom wielu emocji.
Wisła znów wygrywa w Krakowie
Cieszę się, że zdobyliśmy zwycięskiego gola w końcówce. Z mojej perspektywy wolelibyśmy jednak wcześniej zamknąć ten mecz, bo stworzyliśmy trzy bardzo dobre sytuacje, które powinniśmy wykorzystać. Wygrał zespół lepszy, co potwierdzają wszystkie statystyki. Gdybyśmy nie zwyciężyli, pozostałby ogromny niedosyt. Gratuluję moim piłkarzom mentalności zwycięzców. Ten zespół zawsze gra do końca
- powiedział Jop.
Trener Wisły nie ukrywał również zadowolenia z dorobku punktowego po pierwszej części sezonu. "Siedemnaście punktów to bardzo dobry wynik. Szybko policzyłem, że daje to średnio 1,9 punktu na mecz. Tak punktują zespoły z czołówki tabeli" - zauważył.