Mistrzostwa świata kobiet U-20 w Polsce były pierwszym turniejem FIFA rozgrywanym według nowych zasad dotyczących składu sztabów szkoleniowych. Federacja wprowadziła obowiązek zatrudniania kobiet przy każdej reprezentacji uczestniczącej w kobiecych rozgrywkach pod jej egidą.
FIFA wprowadza obowiązkowe parytety
Zmiany są elementem Programu Rozwoju Piłki Nożnej Kobiet FIFA, którego celem jest zwiększenie liczby trenerek pracujących na najwyższym poziomie. Jak przypomina federacja, w marcu Rada FIFA zatwierdziła przepisy mające wspierać rozwój kobiet w zawodzie trenera.
Zgodnie z nowymi regulacjami każda drużyna występująca w kobiecych turniejach FIFA musi mieć w sztabie szkoleniowym co najmniej jedną kobietę pełniącą funkcję pierwszej trenerki lub asystentki. Dodatkowo przynajmniej jedna kobieta musi pracować w sztabie medycznym. Oznacza to, że na ławce rezerwowych każdej reprezentacji muszą znaleźć się co najmniej dwie kobiety należące do sztabu.
Przepisy obowiązują we wszystkich kobiecych turniejach FIFA, zarówno młodzieżowych, jak i seniorskich, a także w rozgrywkach reprezentacyjnych oraz klubowych. Nowe wymogi są rozwinięciem wcześniejszych inicjatyw federacji, takich jak Program Przygotowań Reprezentacji Kobiet, Ścieżka Rozwoju Edukatorek Trenerskich FIFA oraz Program Stypendiów Edukacyjnych dla Trenerów FIFA.
Wspaniale współgra to z programami FIFA i wspiera rozwój kobiet w piłce nożnej. Nie chodzi jedynie o płeć, lecz przede wszystkim o kompetencje. Musimy mocniej zaufać trenerkom i dostrzec, że wiele kobiet posiada umiejętności i wiedzę niezbędne do prowadzenia zespołu - powiedziała selekcjonerka reprezentacji Kostaryki do lat 20 Patricia Aguilar.
W sztabie reprezentacji Polski kobiet do lat 20 pracowały cztery kobiety: asystentka trenera Elżbieta Edel, lekarka Ilona Wagner-Olszewska oraz fizjoterapeutki Benita Gabor-Sarnecka i Julia Burda-Sikora. Selekcjonerem zespołu był Marcin Kasprowicz.