Do skandalicznej sytuacji doszło w końcówce derbowego starcia SD Huesca – Real Zaragoza w 37. kolejce Segunda División. Mecz zakończył się wynikiem 1:0 dla gospodarzy, ale to nie wynik stał się tematem numer jeden w hiszpańskich mediach.
Brutalny atak bramkarza
W doliczonym czasie gry bramkarz Realu Zaragoza Esteban Andrada najpierw popchnął kapitana Hueski Jorge Pulido, za co otrzymał drugą żółtą kartkę. Chwilę później kompletnie stracił panowanie nad sobą: ruszył w stronę Pulido i uderzył go pięścią w twarz, powalając rywala na murawę.
Zaragoza goalkeeper just KO’d another player with a haymaker
— Happy Punch (@HappyPunch) April 26, 2026
HOLY SH*T 😭 pic.twitter.com/1WMAlAqs13
Incydent natychmiast wywołał masową bójkę, w której uczestniczyli piłkarze obu drużyn oraz członkowie sztabów. Po analizie VAR sędzia pokazał trzy czerwone kartki – oprócz Andrady wyrzuceni zostali także Dani Tasende z Realu Zaragoza oraz bramkarz Hueski Dani Jiménez, który… oddał cios Andradzie.
Według hiszpańskich i międzynarodowych mediów Andradzie grozi wielomiesięczne zawieszenie, a niektóre źródła sugerują, że mógł rozegrać ostatni mecz w barwach Realu Zaragoza. Sam zawodnik po meczu przeprosił za swoje zachowanie, przyznając, że „stracił kontrolę” i „zaakceptuje każdą karę”. Klub Real Zaragoza wydał oświadczenie, w którym potępił incydent i zapowiedział wewnętrzne konsekwencje.