Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Papszun będzie się odwoływał po klęsce Legii: "Nie było żadnych podstaw"

W niedzielnym klasyku piłkarskiej PKO BP Ekstraklasy Lech Poznań rozbił 4:0 Legię Warszawa i uczynił ważny krok w stronę mistrzostwa Polski. Duże znacznie dla przebiegu meczu miała jednak czerwona kartka dla Rafała Augustyniaka. Trener Legionistów Marek Papszun zamierza się odwoływać od tej decyzji.

Lech wysoko wygrał z Legią, ale znaczenie dla wyniku miała czerwona kartka, którą zdaniem trenera stołecznej ekipy niesłusznie pokazał arbiter. W 18. minucie meczu Rafał Augustyniak sfaulował Leo Bengtssona. Sędzia Lasyk najpierw pokazał żółtą kartkę, lecz po analizie wideo zmienił decyzję i wyrzucił obrońcę Legii. W tym momencie Lech prowadził 1:0, a grając w przewadze, do przerwy zdobył jeszcze trzy bramki.

Lech pokonał Legię w hicie Ekstraklasy

Kluczowa była czerwona kartka. Moim zdaniem nie było podstaw, by VAR interweniował. Mam nadzieję, że nie będzie naciąganej argumentacji i kartka zostanie anulowana. Wyniku nam to jednak nie zwróci

– mówił Papszun.

Trener Legii podkreślił jednak, że nawet w osłabieniu jego zespół nie powinien dopuścić do tak poważnych błędów w defensywie.

Między 30. a 45. minutą zachowywaliśmy się jak nie my. Nie jesteśmy na takim poziomie, by dać sobie strzelić trzy bramki w tak prosty sposób. Graliśmy jak na zaciągniętym ręcznym, a z Lechem tak się nie da

– oceniał.

Sytuacja w tabeli się klaruje

Po 30 kolejkach Lech prowadzi w tabeli z trzema punktami przewagi nad Górnikiem Zabrze. Legia będąca na 14. pozycji wciąż jest uwikłana w walkę o utrzymanie w Ekstraklasie.

Tabela PKO BP EkstraklasyEkstraklasa / https://x.com/_Ekstraklasa_

Źródło: pap, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej