Kibice, którzy pomimo mroźnej aury pofatygowali się w niedzielę na stadion Motoru obejrzeli pięć bramek i ciekawe widowisko piłkarskie. Gospodarze świetnie rozpoczęli i już w 12. minucie objęli prowadzenie po trafieniu Bartosza Wolskiego.
Lecha lepsza od Motoru w Ekstraklasie
Lechia odpowiedziała szybko – najpierw Camilo Mena wyrównał po kwadransie gry, a niespełna dwadzieścia minut później Tomasz Neugebauer dał gościom prowadzenie do przerwy.
𝐂𝐈𝐎𝐒 𝐙𝐀 𝐂𝐈𝐎𝐒! 🤜💥🤛 Bartosz Wolski dał gospodarzom prowadzenie, ale Lechia szybko odpowiedziała golem Camilo Meny!
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) February 15, 2026
📺 Transmisja: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/mMFquqfgh5
Tuż po rozpoczęciu drugiej połowy Motor wrócił do gry dzięki samobójczemu trafieniu Mateja Rodina, który niefortunnie skierował piłkę do własnej bramki. Lechia jednak nie zamierzała odpuszczać. W 73. minucie ponownie Mena wykorzystał rzut karny, ustalając wynik na 3:2 dla gdańszczan.
Dublet Camilo Meny! ✌️⚽ Kolumbijczyk wykorzystał jedenastkę i Lechia znów prowadzi z Motorem!
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) February 15, 2026
📺 Transmisja: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/4EU7qpHCYN
Mimo ambitnej postawy gospodarzy i kilku okazji w końcówce, Motor nie zdołał już odwrócić losów meczu. Lechia, choć grała bez zawieszonego Tomasa Bobceka, podtrzymała swoją świetną serię po zimowej przerwie i wywiozła z Lublina komplet punktów.
Motor Lublin - Lechia Gdańsk 2:3
Bramki: 1:0 Bartosz Wolski (13), 1:1 Camilo Mena (17), 1:2 Tomasz Neugebauer (37-głową), 2:2 Matej Rodin (47-samobójcza), 2:3 Camilo Mena (73-karny)
Sędzia: Paweł Rączkowski (Warszawa) Widzów 7 978