Jedyna bramka padła tuż po przerwie. W 46. minucie własnego bramkarza pokonał Brazylijczyk Guilherme Sitya.
To drugie z rzędu zwycięstwo Piasta, który przed tygodniem wygrał z Koroną Kielce 2:0. W pięciu wcześniejszych meczach podopieczni trenera Dariusza Wdowczyka zgromadzili tylko dwa punkty.
- Mieliśmy dzisiaj naprawdę dużo szczęścia, bo Jagiellonia miała sporo sytuacji. Potrafiliśmy strzelić jedną bramkę i dowieźć ten wynik do końca. Los nam oddaje to, co do tej pory nam zabrał, tak to odbieram - przyznał szkoleniowiec.
Szansy objęcia prowadzenia w tabeli nie wykorzystała także Wisła Kraków. "Biała Gwiazda" zremisowała u siebie z Lechią Gdańsk 1:1. W 39. minucie prowadzenie gospodarzom dał Hiszpan Carlos Lopez, a w 79. wyrównał mający szwajcarskie obywatelstwo Joao Oliveira.
W ostatnim sobotnim meczu Korona Kielce wygrała u siebie z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza 2:1. Gole zdobywali tylko piłkarze Korony. Do siatki gości trafiali Jacek Kiełb oraz Chorwat Ivan Jukic. Własnego bramkarza pokonał natomiast Bośniak Adnan Kovacevic.
Teraz tabelę zamyka Cracovia, która już w piątek przegrała na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław 1:2. Decydującą bramkę w 89. minucie z rzutu karnego zdobył Robert Pich. Wcześniej, jeszcze w pierwszej połowie, prowadzenie gospodarzom dał Arkadiusz Piech, a wyrównał Mateusz Wdowiak.
Formą strzelecką imponuje Igor Angulo. Hiszpański napastnik Górnika Zabrze popisał się hat-trickiem, a jego zespół, również w piątek, na własnym stadionie rozbił Wisłę Płock 4:0. Angulo w tym sezonie zdobył już dziewięć bramek i zdecydowanie prowadzi w klasyfikacji najlepszych strzelców.
W niedzielę hit 7. serii spotkań. Broniąca tytułu Legia Warszawa podejmie prowadzące w tabeli Zagłębie Lubin. W pozostałych meczach Lech Poznań zagra z Arką Gdynia, a Sandecja Nowy Sącz z Pogonią Szczecin.