Doświadczony arbiter miał sędziować w meczu młodzieży pomiędzy Berounem i Slany. Ale dla Milana Sefary pora była najwyraźniej nieodpowiednia. Już na pierwszy rzut oka widać było, że był przemęczony. Ledwo mógł chodzić, nie mówiąc już o kontrolowaniu meczu. Kilka razy w komiczny sposób upadł przy linii bocznej boiska, czym wzbudził salwy śmiechu na trybunach.
Popisy arbitra liniowego całkiem przyćmiły wydarzenia na boisku
Utkání dorostu mezi Berounem a Slaným... pic.twitter.com/IOJnAXsFaZ
— Sportovní Hlášky (@SportovniHlasky) September 22, 2019
Czesi są oburzeni występem tarzającego się po ziemi arbitra. Przypominają jednak, że nie jest to pierwszy taki przypadek i wspominają Marka Pilnego i Jirzego Jecha, którym w podobnym stanie zdarzyło się sędziować ligowy mecz Slavii Praga.