Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Dziesięć na dziesięć. Ewa Swoboda bezkonkurencyjna podczas mistrzostw Polski [WIDEO]

Ewa Swoboda w sobotni wieczór w Toruniu z czasem 7,07 zdobyła dziesiąty z rzędu tytuł halowej mistrzyni Polski na 60 metrów. "Jeszcze umiem szybko biegać" - powiedziała lekkoatletka, która potwierdziła świetną formę przed mistrzostwami świata.

Ewa Swoboda z każdym startem prezentuje coraz wyższą formę i z dużym spokojem patrzy na zbliżające się halowe mistrzostwa świata, które również odbędą się w Arenie Toruń (20–22 marca). W sobotę zdobyła dziesiąty złoty medal na dystansie 60 metrów podczas swojego dziesiątego startu w mistrzostwach Polski.

Swoboda nie do zatrzymania

Kiedyś 7,07 dało mi tutaj rekord świata juniorów. Jestem szczęśliwa i zadowolona. W tym sezonie idziemy krok po kroku do przodu i czekamy na mistrzostwa świata

– powiedziała 28-letnia sprinterka.

Swoboda zaznaczyła, że wynik 7,09 uzyskany w niedzielę podczas Orlen Copernicus Cup przywrócił jej spokój po nieco słabszym początku roku.

Mistrzostwa świata są za trzy tygodnie. Jestem bardzo spokojna. Jak ja jestem spokojna, to trenerka (Iwona Krupa) też, choć ona stresuje się trochę bardziej. Jestem pewna, że podczas głównej imprezy będzie dobrze

– dodała lekkoatletka.

Sprinterka przyznała, że dawno nie była tak świadoma swoich przygotowań. "Nie potrzebuję, żeby ktoś we mnie wierzył. Na to, co chcę powiedzieć, przyjdzie czas po mistrzostwach świata. Wiem, że mogę jeszcze trochę w tym sporcie osiągnąć i to daje mi mocnego kopa do pracy" – zaznaczyła.

Swoboda wspomniała, że bardzo jej się podoba tumult w Arenie Toruń, gdy spiker wyczytuje jej nazwisko, gdy stoi w blokach. "Za każdym razem jestem zestresowana, chociaż może tego nie widać, ale kocham to. To jest moja adrenalina, to są moje emocje. Mnie to rajcuje". Swoboda nie ukrywa także, że wciąż marzy o powrocie do biegania poniżej siedmiu sekund. Rekord Polski należący do niej wynosi 6,98. 

"Nikomu nic nie chcę udowadniać. Wiem, co myślę, co czuję, gdzie jestem. Chcę sobie jeszcze udowodnić, że stać mnie, aby jeszcze biegać poniżej siedmiu sekund. Nic jednak nie obiecuję, wiem jednak, że mnie na to stać, jak nie w tym roku, to w następnym albo jeszcze kiedyś" - mówi Swoboda.

Źródło: pap, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane