Dla "Jurasa" pojedynek z Zawadą był rewanżem za walkę na gali KSW 6 w 2006 roku. Wtedy niemiecki zawodnik zwyciężył, a po 12 latach pojawiła się możliwość drugiej walki obu zawodników. Wielki rewanż potrwał jednak tylko rundę - choć Jurkowski prezentował się przyzwoicie, kompletnie stracił siły przez kontuzję i musiał zrezygnować z walki po pierwszej rundzie.
Kibice nie pozostawili na Jurkowskim suchej nitki, wpisując w internecie krytyczne komentarze. Nie brakowało opinii o tym, że "Juras" nie powinien ukrywać kontuzji, gdyż fani chcieli go zobaczyć w klatce w najwyższej formie. Pojawiły się także oskarżenia, że zawodnik z Warszawy wyszedł do walki jedynie dla pieniędzy. Jurkowski nie wytrzymał i na Twitterze odpowiedział komentatorom.
Informacyjnie tylko dla wszystkich "kasa sie zgadza", "jesteś debilem", i "na Twoim miejscu..." Hmmmmm nigdy nie będziecie na moim miejscu. Wasza egzystencja opiera się na bezpiecznej wegetacji a jedyne ryzyko, które urozmaica Wasze nudne życie to dwie różne skarpetki. Pzdr????
— Łukasz Jurkowski (@Jurasmma) 4 marca 2018