30-letnia Norweżka dodała, że była zaskoczona, nie widząc nazwiska Kowalczyk na liście startowej. Wygrała z przewagą 22,5 sekundy nad Charlotte Kallą i 32,8 s nad inną Szwedką Ebbą Andersson.
Przerwa spowodowana była dyskwalifikacją po wykryciu we wrześniu 2016 r. niedozwolonego sterydu clostebol, który znajdował się w maści. Norweżce dał ją lekarz reprezentacji na poparzone słońcem usta.
Powodem zaskoczenia nieobecnością Kowalczyk były - jak powiedziała dziennikowi „Dagbladet” - ostatnie starty Polki w Finlandii, gdzie przed tygodniem wygrała ona bieg na 10 km z przewagą 41,6 sekund nad drugą na mecie Jeleną Kolominą z Kazachstanu.
Norweskie media, opisując tę wygraną Polki, przypomniały, że jest to jej koronna konkurencja, w której dominowała przez wiele sezonów w Pucharze Świata, a na zimowych igrzyskach olimpijskich w Soczi w 2014 r. zdobyła złoty medal, startując z kontuzją stopy.
Johaug przyznała, iż słyszała o tym starcie i wyniku Polki, i dlatego sądziła, że w niedzielę będzie musiała z nią walczyć. Wcześniej była zajęta swoimi sprawami i nie zwróciła uwagi na ogłoszenie końca kariery przez Kowalczyk, o czym dowiedziała się dopiero w niedzielę od norweskich dziennikarzy.
„Przed tygodniem w Finlandii Justyna była tak szybka, że rywalki przy niej nie istniały i dlatego dzisiaj najbardziej obawiałam się właśnie jej. Nie wiedziałam, że zdecydowała się zakończyć karierę, ponieważ startowała jeszcze w lecie w różnych zawodach. Poza tym nie jestem pewna, czy wytrzyma bez rywalizacji i pewnego dnia nie pojawi się na starcie"
- powiedziała.
Norweżka dodała, że nie jest pewna, czy Kowalczyk jest teraz zawodniczką, czy trenerką: "Jeszcze nigdy nie słyszałam o trenerze, który byłby lepszy od swoich podopiecznych”.
Nie tylko Johaug nie do końca wierzy w koniec kariery Kowalczyk, lecz także norweska branża narciarska.
Z tego powodu też w nowej grze internetowej „menedżer biegów narciarskich” powstałej we współpracy „Dagbladet” z producentem sprzętu narciarskiego, głównie smarów Swix, znajduje się jako zawodniczka z wartością 3,5 miliona koron (350 tys euro). Johaug wyceniona została na 20 milionów (2 miliony euro).