Tuż przed rozpoczęciem meczu spiker poprosił o minutę ciszy, aby uczcić pamięć zmarłych niedawno dwóch działaczy czeskiego futbolu. Grupa ok. 200 kibiców reprezentacji Niemiec zachowała się wówczas skandalicznie. Nie tylko nie uszanowała zwyczaju, ale zaczęła wykrzykiwać obraźliwe i nazistowskie hasła. Podobnie było podczas hymnów. Szczególnie hańbiący i skandaliczny był epizod już w trakcie gry, gdy jedna trybuna krzyczała do drugiej "Sieg", a tamta odpowiadała "Heil".
Zdaniem menedżera reprezentacji Niemiec chuligani kupili wejściówki na spotkanie w Pradze innymi kanałami, niż poprzez oficjalną dystrybucję.
Większość kontrowersyjnej grupy fanów stanowili chuligani z Drezna. Mieli w niej też być członkowie skrajnie prawicowych organizacji "Faust des Ostens" i "Hooligans Elbflorenz". Policji udało się dotychczas zidentyfikować 13 osób, wszyscy są kibicami Dynama Drezno. Siedmiu innych chuliganów zostało zatrzymanych na autostradzie pomiędzy Pragą a Dreznem.
Reprezentacja Niemiec odcina się od chuliganów.
Nie chcemy tych ekstremistów. To nie są nasi kibice, a my nie jesteśmy ich reprezentacją – skomentował sprawę selekcjoner Niemiec Joachim Loew.
za to "sieg heil" 01.09 wszyscy skandujący powinni być sami zamknięci w obozach i odpowiednio potraktowani, w PL by to nie przeszło pic.twitter.com/oNcdTbuLdO
— Daga (@daguuniaa) 3 września 2017