Obecnie Lewandowski przebywa na zgrupowaniu reprezentacji Polski, więc raczej nie zaprząta sobie głowy plotkami transferowymi. Jego interesy reprezentuje Pini Zahavi i to on ma za zadanie dbać o losy najlepszego polskiego piłkarza. Media spekulują, że manager z Izraela dość dobrze porozumiewa się z Realem Madryt. Królewscy potrzebują napastnika i mają rozważać pozyskanie Lewandowskiego lub Harry'ego Kane'a z Anglii. Zaletą Polaka jest cena - ma być on tańszy od młodszego reprezentanta Anglii, a również gwarantuje odpowiedni poziom sportowy.
Głos w sprawie potencjalnego transferu Lewandowskiego zabrał Xabi Alonso. Doradził on Polakowi, by ten pozostał w Monachium i nie wybierał się do Madrytu. W Bayernie jest bowiem kluczową postacią, a na niemieckich boiskach występuje już od wielu lat i ligę zna jak własną kieszeń.
Jestem zdania, że Robert powinien zostać w Monachium. Jest tam w dobrych rękach, co roku strzela więcej bramek, zna klub, ligę i zdobywa tytuły.
- powiedział były reprezentant Hiszpanii w wywiadzie dla portalu "Sportbuzzer".
Wypełnienie ważnego do 2021 roku kontraktu z Bayernem będzie dla Lewandowskiego nie lada wyzwaniem, gdyż jego doskonała postawa, można by rzec, że najlepsza w karierze, przyciąga największe marki świata. Choć "Kicker" informował, że Bayern nie sprzeda "Lewego" za żadną cenę, to jednak w grę mogą wejść takie pieniądze, iż oferta stanie się nie do odrzucenia.