Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Sport

Akcja ratunkowa na Broad Peak. Polskiego himalaistę uda się ewakuować?

Polski himalaista Waldemar Kowalewski, poszkodowany w lawinie na Broad Peak (8051 m) w Karakorum, jest sprowadzany przez Szerpów do obozu II. Złamana noga i trudne warunki pogodowe komplikują akcję ratunkową. Bogusław Magrel, prezes Polskiego Klubu Alpejskiego, potwierdza: „Waldek czuje się nieźle, ale potrzebuje asekuracji przy zejściu”.

"Waldek czuje się nieźle. Szerpowie dotarli bardzo szybko do niego. Dobrze, że wykazali się decyzyjnością i sprawnością działania, a przecież w tym rejonie, w Karakorum, działają od niedawna, bo do tej pory wspinali się i pracowali w Himalajach. Waldek przekazał mi, że próbował schodzić sam do obozu II, ale głowa nie współpracowała z nogą, którą prawdopodobnie złamał" - powiedział Magrel.

Reklama

Kowalewski schodzi z Broad Peak

Mówił, że potrzebuje trzech, czterech ludzi do asekuracji przy zejściu, najpewniej do obozu II, bo wypadek wydarzył się między III a II obozem. Może stamtąd będzie mógł podjąć go śmigłowiec, jeśli pozwolą na to warunki pogodowe. Prawdę mówiąc nie wyobrażam sobie, by ze złamaną nogą mogli go sprowadzić do samej bazy, przez uszczeliniony, trudny teren, ale ciężko wyrokować nie będąc na miejscu

- kontynuował zdobywca czterech ośmiotysięczników, który wspina się w górach całego świata, a obecnie przebywa na urlopie we Włoszech.

Informację o wypadku przekazał w piątek na swoim profilu na portalu społecznościowym podróżnik Łukasz Supergan, przebywający w bazie pod Broad Peak. Lawina po obfitych opadach śniegu miała zejść na wysokości ok. 6600-6800 m, między obozem III a II, gdy Kowalewski schodził na dół z wysokości ok. 7000 m.

Pochodzący ze Szczecina Kowalewski, zdobywca 12. z 14 głównych wierzchołków globu powyżej 8000 m, realizuje swoją drogę do Korony Himalajów i Karakorum od 13 lat. Był już na Broad Peak wcześniej, w 2017 r. Do kolekcji brakuje mu jeszcze położonych w Chinach Sziszapangmy (8013 m) i Czo Oju (8201 m). Gdyby udało mu się wejść na wszystkie 14 szczytów, byłby czwartym Polakiem z takim osiągnięciem.

Jego wybitnym poprzednikom skolekcjonowanie Korony Himalajów i Karakorum zajęło więcej czasu: Jerzemu Kukuczce - 18 lat (1979-87), Krzysztofowi Wielickiemu - 17 (1980-96), a Piotrowi Pustelnikowi 21 (1990-2010).

Źródło: pap, niezalezna.pl
Reklama