Niektórzy gwiazdorzy szybko przemknęli obok kibiców, nie zatrzymując się przy nich nawet na chwilę - tak zrobili np. Wojciech Szczęsny, Artur Boruc i Łukasz Fabiański. Boruc ominął fanów w sprytny sposób, wchodząc do hotelu bocznym wejściem. Szczęsny wszedł normalnie, ale na podpisy z jego strony nie można było liczyć. Zgromadzeni w hotelowym hallu kibice mówili, że długo zbierali fundusze, by zamieszkać w hotelu w Arłamowie i być bliżej kadry. Dlatego i ich rozczarowanie, gdy kadrowicze minęli ich bez słowa, było spore.
Gwoli sprawiedliwości większość kadrowiczów cierpliwie podpisywała koszulki i rozdawała autografy. Dla fanów czas znaleźli Kamil Grosicki i Bartosz Salamon, a także Arkadiusz Milik, którzy bez problemu pozowali do zdjęć.
Zgrupowanie w Arłamowie zakończy się w następny poniedziałek. Wówczas poznamy 23-osobową kadrę, którą Adam Nawałka zabierze na Mistrzostwa Europy we Francji. 1 czerwca biało-czerwoni zagrają towarzysko z Holandią (Gdańsk), 6 czerwca z Litwą (Kraków). Pierwszy mecz na Euro, z Irlandią Północną, Polacy rozegrają 12 czerwca.