- Pani minister podjęła decyzję o przeprowadzeniu kontroli po posiedzeniu czwartkowej komisji sejmowej, która zaapelowała o to w przyjętym dezyderacie. Nie podpisała jednak jeszcze odpowiednich pełnomocnictw. Prawdopodobnie zrobi to w poniedziałek i w ciągu kilku kolejnych dni należy się spodziewać kontroli - powiedział p.o. rzecznika Ministerstwa Sportu i Turystyki Paweł Wiśniewski.
Dodał, że minister Mucha sceptycznie ocenia możliwość ujawnienia poważnych uchybień.
- Pani minister ma świadomość, że wyniki kontroli mogą nie wykazać nieprawidłowości. Kontrola może dotyczyć działalności PZPN pod względem zgodności z przepisami prawa i postanowieniami statutu, a dokumenty związku pewnie są w porządku – tłumaczy Paweł Wiśniewski.
Jednocześnie p.o. rzecznika Ministerstwa Sportu i Turystyki potwierdził, że minister Mucha chce w Kijowie porozmawiać o sytuacji w PZPN z prezydentem UEFA Michelem Platinim.
W czwartek prezes PZPN Grzegorz Lato przed sejmową Komisją Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki odpowiadał na pytania ws. podejrzeń o korupcję w związku.
W przyjętym dezyderacie posłowie wnioskują do minister sportu o przeprowadzenie kontroli w PZPN, a w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości, o wystąpienie do sądu w celu ustanowienia kuratora.
Burzę wokół związku wywołała publikacja nagrań dokonanych przez byłego sponsora i działacza PZPN Grzegorza Kulikowskiego, który sugeruje, że były już sekretarz generalny Zdzisław Kręcina i Lato mogli dopuścić się korupcji przy przetargu na budowę nowej siedziby związku. Obaj temu zaprzeczają. W środę zarząd PZPN odwołał Kręcinę.
