Ćwierćfinał Belgia – Hiszpania na mundialu 2026 zakończył się dramatem „Czerwonych Diabłów”. W 71. minucie Thibaut Courtois, jeden z najlepszych bramkarzy świata, opuścił boisko ze łzami w oczach z powodu bólu mięśnia czworogłowego. Jak sam podkreśla, chciał grać dalej, a problem dotyczył jedynie długich podań.
Dramat Belgii na mundialu
Nie miałem problemu z pozostaniem w bramce. Powiedziałem tylko, że odczuwam lekki ból przy długich wybiciach. Chciałem grać dalej. Trener powiedział, że jeśli nie jestem w 100 procentach gotowy, to mnie zmieni
- komentował po meczu Courtois.
Lammens u really disappointed me here ooo , I'm getting afraid for this new season like this pic.twitter.com/97GuhZ1TNH
— the algorithm trader (@forexproffesor) July 10, 2026
Decyzję o zmianie bramkarza podjął selekcjoner Rudi Garcia. W miejsce Courtoisa wszedł 23‑letni Senne Lammens. Kilka minut później wydarzyła się akcja, która zadecydowała o awansie Hiszpanii do półfinału mundialu.
Courtois mówi, że to może być koniec
W 88. minucie Lammens odbił przed siebie strzał Paua Cubarsiego, a Mikel Merino dobił piłkę na 2:1 dla Hiszpanii. To był gol, który zakończył mistrzostwa świata dla Belgów.
Courtois po meczu bronił młodszego kolegi, mówiąc, że „ten moment go wzmocni”, ale jednocześnie… odpalił bombę, która wstrząsnęła kibicami. "Chcę odpocząć przez rok od spotkań w reprezentacji. Potem chciałbym zagrać w eliminacjach i na EURO 2028. Jeśli federacja się nie zgodzi… Cóż. To może był mój ostatni mecz w kadrze.” - oświadczył bramkarz Realu Madryt.