Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Hiszpania w półfinale mistrzostw świata po wygranej z Belgią

Hiszpania pokonała Belgię 2:1 (1:1) w meczu 1/4 finału piłkarskich mistrzostw świata, który odbył się w Inglewood pod Los Angeles. Decydującą bramkę zdobył w końcówce Mikel Merino. W półfinale zagra z Francją.

Faworytami tego spotkania byli Hiszpanie i nie zawiedli, a o ich sukcesie, podobnie jak w poprzednim meczu z Portugalią, przesądził gol w końcówce strzelony przez „super rezerwowego” Mikela Merino.

Ekipa z Półwyspu Iberyjskiego przedłużyła serię spotkań bez porażki do 36. Ostatniej porażki aktualni mistrzowie Europy doznali 22 marca 2024 roku - 0:1 w towarzyskim meczu z Kolumbią.

Selekcjoner Belgów Rudi Garcia nie mógł skorzystać z pomocnika Amadou Onany, który w meczu z USA doznał ciężkiej kontuzji kolana. Natomiast tuż przed spotkaniem, podczas rozgrzewki, urazu doznał Youri Tielemans.

Przez pierwsze pół godziny mecz był niezbyt interesujący. Żadnej z drużyn nie udało się oddać celnego strzału.

Hiszpanie uśpili jednak czujność Belgów i przeprowadzili w końcu skuteczną akcję. Lamine Yamal podał z prawego skrzydła do Daniego Olmo. Jego strzał odbił Thibaut Courtois, ale wobec dobitki Fabiana Ruiza był już bezradny.

Chwilę później Courtois obronił groźny strzał Yamala z rzutu wolnego.

Tymczasem w 41. minucie był już remis 1:1. Timothy Castagne dośrodkował z prawej strony, a Charles De Ketelaere popisał się efektowną „główką” i Unai Simon po raz pierwszy w tym turnieju skapitulował.

Po przerwie wciąż przeważali Hiszpanie, ale lepszą okazję do objęcia prowadzenia mieli Belgowie. W 54. minucie Maxim De Cuyper nie trafił w bramkę, strzelając z kilku metrów.

Potem Courtois pokazał klasę skutecznie interweniując po strzałach Yamala i Mikela Oyarzabala.

W 71. minucie Courtois z powodu kontuzji musiał opuścić boisko. Zastąpił go Senne Lammens, dla którego był to dopiero trzeci mecz w reprezentacji. To był jeden z kluczowych momentów tego spotkania.

W 88. minucie Lammens odbił przed siebie piłkę po strzale Pau Cubarsiego, a wprowadzony chwilę wcześniej Merino zdobył zwycięską bramkę. Pomocnik Arsenalu to prawdziwy joker w talii trenera De la Fuente. W poprzednim spotkaniu z Portugalią zapewnił wygraną Hiszpanii w doliczonym czasie gry.

Belgia mogła jeszcze w końcówce wyrównać, ale piłkę po strzale Alexisa Saelemaekersa wybił z bramki Aymeric Laporte.

Hiszpanie, którzy mają na koncie mistrzostwo świata w 2010 roku oraz czwarte miejsce w 1950, w dwóch ostatnich mundialach odpadli w 1/8 finału. 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Sport