Zakład Ubezpieczeń Społecznych przygotował propozycję całkowitego odejścia od przekazów pocztowych na rzecz wyłącznie przelewów bankowych. Pomysł trafił do projektu ustawy znoszącej obowiązek składania zaświadczeń o przychodach przez wcześniejszych emerytów i rencistów. Znalazł się w nim konkretny zapis, który zmieniłby sposób wypłaty świadczeń dla części polskich seniorów.
ZUS mówi o oszczędnościach
ZUS wylicza, że 81,8 proc. świadczeń już trafia na konta bankowe. Rezygnacja z obsługi gotówkowej pozostałych świadczeniobiorców miałaby obniżyć koszty administracyjne. Zaś zaoszczędzone w ten sposób pieniądze instytucja chce przeznaczyć na rozwój systemów teleinformatycznych i obsługę klienta.
Problem polega na tym, że z przekazów pocztowych korzystają głównie najstarsi seniorzy, którzy często nie używają w ogóle bankowości elektronicznej.
Bezpieczeństwo listonoszy kontra wolność wyboru
Zwolennicy zmiany mówią o bezpieczeństwie. Podnoszą, że listonosze dostarczający gotówkę są narażeni na napady. Z kolei przeciwnicy odpowiadają, że posiadanie konta bankowego to decyzja osobista, nie odgórny nakaz, i zrównują ją z przymusem korzystania z telefonu komórkowego. Spór nie dotyczy więc logistyki, tylko granicy między wygodą administracji a wolnością obywatela.
Na razie Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nie zgodziło się na wprowadzenie tej zmiany. Jednak nie dlatego, że uznało pomysł za zły. W uzasadnieniu czytamy, że rozwiązanie wykracza poza zakres tego konkretnego projektu ustawy. To rozstrzygnięcie proceduralne, nie merytoryczne. ZUS nie wycofał postulatu. Dostał jedynie sygnał, że zmiana nie nastąpi jeszcze przy tej okazji. A czy w ogóle? Dla seniorów pobierających świadczenia w gotówce oznacza to jedno - na razie nic się nie zmienia. Sam pomysł jednak nie został wycofany, więc może wrócić przy kolejnej nowelizacji przepisów.