Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Co się wydarzyło w gabinecie Żurka? Minister w nerwach, a kwit był gotowy. Prok. Janeczek: czyste bezprawie

"Decyzję o zawieszeniu oceniam jako czyste bezprawie, próbę zastraszenia mnie i innych prokuratorów" - powiedział w rozmowie z Niezalezna.pl prokurator Tomasz Janeczek, legalny zastępca Prokuratora Generalnego ds. wojskowych. Dziś został zawieszony w czynnościach służbowych na 6 miesięcy. Kuriozalne jest nie tylko uzasadnienie decyzji Waldemara Żurka, ale również przebieg spotkania w gabinecie ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego.

Waldemar Żurek przekazał informację o zawieszeniu Zastępcy Prokuratora Generalnego ds. Wojskowych, prok. Tomasza Janeczka.

"Decyzja zapadła w związku ze wszczęciem przez Rzecznika Dyscyplinarnego Prokuratora Generalnego w dniu 20 maja 2026 r. postępowania wyjaśniającego, z uwagi na uzasadnione podejrzenie, że prokurator Tomasz Janeczek swoim zachowaniem dopuścił się oczywistej i rażącej obrazy przepisów prawa oraz uchybił godności urzędu"

- przekazano w komunikacie.

Zarzucono prok. Janeczkowi "naruszenie zasad bezpieczeństwa i procedur wejścia do budynku" w związku z podjęciem obecnych w siedzibie Prokuratury Krajowej dziennikarzy i parlamentarzystów jako swoich gości.

Prok. Janeczek: Czyste bezprawie

W rozmowie z portalem niezalezna.pl prok. Tomasz Janeczek potwierdził decyzję Prokuratora Generalnego. Został w tej sprawie dzisiaj rano wezwany do siedziby Ministerstwa Sprawiedliwości, gdzie oczekiwał na niego szef resortu, Waldemar Żurek. Prok. Janeczek przyznał, że "starał się zachować spokój", choć postawa ministra była emocjonalna.

Minister usiłował mi wręczyć decyzję, żądał, bym ją przyjął. Odpowiedziałem, by łaskaw był przysłać mi ją na podany adres dla korespondencji. (...) Odczytano mi jej treść i wynikało z niej, że jestem zawieszony za wpuszczenie posłów, którzy podejmowali interwencję poselską, i dziennikarzy do stref chronionych budynku Prokuratury Krajowej, w sytuacji, gdy państwo nie poddali się kontroli, nie mieli przepustek, czym "uchybiłem godności urzędu", a nadto - "za podważanie autorytetu legalnie wybranych władz państwa"

- powiedział w rozmowie z Niezalezna.pl.

Dodał, że decyzja ta "była już gotowa".

- Oceniam ją jako czyste bezprawie, próbę zastraszenia mnie i innych prokuratorów, i będę walczył dalej

- stwierdził, deklarując jednoznacznie złożenie odwołania od decyzji Waldemara Żurka.

Manipulacja cytatem

W komunikacie prokuratury wskazano również na wypowiedź prokuratora Janeczka, jaka miała paść w rozmowie z TV Republika. Przywołano taki cytat:

„Ze Zbigniewem Ziobro się nie udało, to trzeba się wziąć za żonę ministra i za stację Republika. (...) to mamy kolejny przykład, że w Polsce jest nawet więcej niż krypto dyktaturą, że w Polsce, dla mnie przynajmniej, jest dyktaturą”.

W rozmowie z nami, Tomasz Janeczek wskazał, że ten cytat jest manipulacją, bo w dużej mierze to fragment komentarza zamieszczonego w sieci, na który powoływał się prokurator.

- Zapytałem ministra Waldemara Żurka, dlaczego manipuluje wypowiedzią, skoro może zapoznać się z jej pełną treścią. Zażądałem, by w protokole sporządzanym podczas spotkania znalazło się moje stanowisko, że to zmanipulowana wypowiedź, ale pan minister odmówił zamieszczenia tego. Gdy zgłaszałem swoją uwagę do protokołu, minister zajmował stanowisko, że "on będzie decydował o tym, co znajdzie się w protokole"

- przekazał prok. Janeczek.

Zwrócił również uwagę, że to nie on wpuszczał dziennikarzy i posłów do siedziby prokuratury. Kiedy wyszedł do nich, znajdowali się oni już za bramkami wejściowymi. 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska