W ubiegły piątek doszło do siłowego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego z wykorzystaniem służb policyjnych. Do budynku weszły m.in. osoby, które nie złożyły ślubowania na sędziego TK wobec prezydenta RP. Choć Trybunał ma legalnie wybrane władze, to za "zastępującą prezesa TK" uznała się Anna Korwin-Piotrowska z grona tzw. antysędziów. Korwin-Piotrowska wydaje "zarządzenia" i "zwołuje" Zgromadzenie Ogólne sędziów TK, co pozostaje w gestii prezesa Trybunału. Jednocześnie legalny prezes, Bogdan Święczkowski, nie jest wpuszczany na teren TK przez policję.
Uzurpatorzy utrzymują, że skutecznie "zawiesili" zarówno prezesa TK, jak i wiceprezesa.
Do Prokuratury Okręgowej w Warszawie wpłynęło 13 zawiadomień dotyczących wydarzeń w Trybunale Konstytucyjnym między 30 października a 3 listopada. Wśród zgłoszeń znalazły się podejrzenia zamachu na konstytucyjny organ państwa, przekroczenia uprawnień oraz czynnej napaści na prezydenta RP i sędziów TK. Zawiadomienia złożyli m.in. politycy PiS, organizacje społeczne i osoby prywatne. Jak poinformował w czwartek prok. Piotr Antoni Skiba, wszystkie dokumenty przekazano do Prokuratury Krajowej, gdzie działa specjalny zespół.\
[polecam:[https://niezalezna.pl/polityka/zamach-na-konstytucyjny-organ-panstwa-i-czynna-napasc-na-prezydenta-prokuratura-otrzymala-13-zawiadomien/583416](https://niezalezna.pl/polityka/zamach-na-konstytucyjny-organ-panstwa-i-czynna-napasc-na-prezydenta-prokuratura-otrzymala-13-zawiadomien/583416)]
W mediach przewija się także informacja o tym, że prokuratura zamierza wystąpić z wnioskiem o uchylenie immunitetu prezesowi TK. Powód? Niedopuszczenie do orzekania osób wybranych na sędziów TK przez większość sejmową.
Jak informują media - prokuratura kierowana przez Waldemara Żurka skierowała do Trybunału Konstytucyjnego sześć wniosków o uchylenie immunitetu jego prezesowi. Pięć z nich wpłynęło 30 października, a ostatni 3 listopada.
Święczkowski: to już nawet nie czasy komuny...
O sprawę został dziś zapytany przed TK, prezes instytucji - Bogdan Święczkowski. Ocenił, że "to jest sytuacja niczym z procesu Kafki".
"Ja nic nie wiem, żeby jakieś wnioski o uchylenie immunitetu trafiły do Trybunału Konstytucyjnego, a wnioski muszą trafić do prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Nie wiem, jakie oni są treści, jakie są tam materiały załączone. Nie zostałem o tym poinformowany"
– poinformował prezes TK.
Jak ocenił - "w ten sposób to jest cios nie w mnie, tylko o tym, co jest napisane w mediach albo na stronie prokuratury krajowej".\
Prokurator generalny ma prawo skierować wniosek o uchylenie immunitetu wrażenie zgody na ściganie, ale ten wniosek musi rozpoznać zgromadzenie ogólne sędziów Trybunału Konstytucyjnego pod kierownictwem prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Żadne zgromadzenie ogólne nie może się odbyć bez udziału prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Prezes Trybunału Konstytucyjnego to nie bierze udziału w głosowaniu nawet jeżeli wniosek dotyczy jego osoby. Także jeżeli będą się działy inne wydarzenia tak jak to, co zorganizowała pani Korwin-Piotrowska, że mają się zebrać i o czymś debatować, to jeżeli nie będzie kworum, czyli dziesięciu legalnych sędziów, to nie ma żadnego Zgromadzenia Ogólnego. Jeżeli ja nie będę przewodniczył tym obradom, to nie będzie żadnego Zgromadzenia Ogólnego. Ja mówię o tym, co mówią przepisy prawa.
– tłumaczył.
I dalej: "natomiast te osoby tutaj zamknięte w gmachu Trybunału Konstytucyjnego mają za nic obowiązującą konstytucję i prawo i stosują przepisy tak, jak oni uważają. Przeprowadzają karkołomne, absurdalne analizy i znacząco, moim zdaniem przestępczo przekraczają zapisy prawa".
Prezes TK przyznał też, co w sytuacji, kiedy wnioski te faktycznie się pojawią.
"Mam prawo zapoznać się z tymi wnioskami. Mam prawo zapoznać się z aktami. Mam prawo się do tego ustosunkować wobec legalnych sędziów i się wypowiedzieć. Więc jeżeli to się będzie działo, to powtarzam, no to jest proces inkwizycyjny jak za czasów komuny. Sądy trójkowe. Może od razu karę śmierci wobec mnie orzec, tak? Bez mojej wiedzy, zgody i uczestniczenia w procesie. No to już nawet nie czasy komuny, tylko czasy stalinowskie się przypominają..."
– zakończył.