Niemal natychmiast po wygraniu wyborów przez koalicję 13 grudnia i siłowym wręcz przejęciu w lutym 2024 roku Prokuratury Krajowej, represje dotknęły trójki zastępców Prokuratora Generalnego - Roberta Hernanda, Michała Ostrowskiego i Tomasza Janeczka. Posypały się zawieszenia, dyscyplinarki, pogróżki stawiania zarzutów karnych...
Minister sprawiedliwości Prokurator Generalny - zarówno Adam Bodnar, jak i Waldemar Żurek - nie mogli ich jednak odwołać, bo prawo jest jednoznaczne. Artykuł 14 ustawy Prawo o prokuraturze stwierdza:
„Prokuratora Krajowego oraz pozostałych zastępców Prokuratora Generalnego powołuje się po uzyskaniu opinii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, a odwołuje za jego pisemną zgodą”.
Nie jest tajemnicą, że ekipa rządząca nie mogłaby liczyć na aprobatę prezydenta Andrzeja Dudy, czy obecnie prezydenta Karola Nawrockiego, planów pozbycia się Hernanda, Ostrowskiego i Janeczka.
W lutym br. Żurek uruchomił jednak narrację, że ma prawo dobierania swoich współpracowników, a tym samym odwoływania zastępców PG. O tym, że chce powołać się na opinie jakichś biegłych jako pierwszy poinformował Jakub Pilarek z Radia Wnet.
„Każdy kto ma swoją wizję pracy prokuratury, musi działać z osobami, do których ma zaufanie" – stwierdził podczas konferencji minister.
W sukurs przyszła natychmiast Ewa Wrzosek.
Prokurator Generalny jest przełożonym wszystkich prokuratorów i kieruje działalnością prokuratury osobiście lub za pośrednictwem Prokuratora Krajowego oraz pozostałych zastępców Prokuratora Generalnego.
— e-wrzosek #FBPE🇪🇺🇵🇱🏳️🌈#FundamentalRights (@e_wrzosek) February 12, 2026
Przy czym 5 na 6 zastępców PG @w_zurek - to powołani dzięki ściganemu listem… pic.twitter.com/IG5Vh5PuSm
Wtedy zareagowała Kancelaria Prezydenta. Jej szef Zbigniew Bogucki zażądał od Żurka - w imieniu prezydenta Nawrockiego - wyjaśnienia ws. "bezprawnych działań polegających na ograniczaniu uprawnień Zastępców Prokuratora Generalnego: prok. Michała Ostrowskiego, prok. Tomasza Janeczka, prok. Krzysztofa Sieraka i prok. Roberta Hernanda".
"Jednocześnie informuję, że Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej stanowczo sprzeciwia się jakiemukolwiek odwołaniu zastępców Prokuratora Generalnego, bez jego pisemnej zgody. Taki bezprawny akt będzie deliktem konstytucyjnym oraz będzie wyczerpywał znamiona czynu zabronionego"
- podkreślił.
W imieniu Prezydenta RP @NawrockiKn wystąpiłem do Ministra Sprawiedliwości - Prokuratora Generalnego @w_zurek z wnioskiem o wyjaśnienie bezprawnych działań polegających na ograniczaniu uprawnień Zastępców Prokuratora Generalnego: prok. Michała Ostrowskiego, prok. Tomasza… pic.twitter.com/b0IlFCxZPj
— Zbigniew Bogucki🇵🇱 (@BoguckiZbigniew) March 3, 2026
Portal Niezalezna.pl kilka razy podejmował próby ustalenia, kto sporządza opinie zlecone przez Żurka, czy są już gotowe i jakie z nich płyną wnioski. Początkowo prok. Anna Adamiak, rzecznik PG, zapewniała, że po wpłynięciu wszystkich ekspertyz, przekazane zostaną pełne informacje. Ponieważ minęło sporo czasu, na początku czerwca ponownie o to zapytaliśmy. Nie tylko o autorów opinii i ich treść, ale również o to, skąd zwłoka.
Na odpowiedź czekaliśmy kilkanaście dni, a gdy w końcu nadeszła, okazała się zaskakująca.
"Informacja, o której udostępnienie Pan wnosi, na obecnym etapie dotyczy wewnętrznych kwestii związanych z funkcjonowaniem prokuratury oraz działalnością Prokuratora Generalnego, co oznacza, że na ten moment nie jest możliwe udzielenie informacji w tym zakresie"
- napisała prok. Adamiak.