Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

"Zostałem wytypowany. Chcieli się mnie pozbyć". Pan Piotr wrócił do momentu zatrzymania

- Myślę, że policja widziała, że podczas tych manifestacji byłem dość trzeźwym ogniwem. Ostrzegałem wszystkich, żeby nie rozmawiać z policją. Dlatego zostałem wytypowany. Chcieli się mnie pozbyć - mówił w Republice pan Piotr, który przez dwa dni był zatrzymany po brutalnej interwencji.

Sąd nie zastosował żadnych środków zapobiegawczych wobec Piotra W. - mężczyzny, którego prokuratura chciała aresztować na miesiąc po akcji policji przy ulicy Marszałkowskiej. Po wyjściu z gmachu sądu, mężczyzna udał się do studia Telewizji Republika.

- Kolokwialnie mówiąc, czuję się jak wyciągnięty z pralki. Samopoczucie jest mocno apatyczne. Podnoszę się z tego wszystkiego - rozpoczął.

Zrelacjonował moment zatrzymania przez policjantów:

„stojąc tam i oczekując na zielone światło, oni podbiegli do mnie spiesznym krokiem i mnie osaczyli. Nie podali podstawy prawnej wobec tego uznałem, że to atak. W związku z tym wybrałem ucieczkę, nie chcąc w ogóle ich dotykać. Nie miałem żadnego zamiaru ich dotykać, za to oni zaczęli dotykać mnie. Nie powinien tego robić - powinien ewentualnie wskazać mi miejsce i przekazać, jaka jest podstawa do wylegitymowania albo zatrzymania. Nie było czegoś takiego. Staram się podchodzić do tego zdroworozsądkowo, ale dziś emocje biorą górę”.

- Odmawiałem części procedur, bo przez długi czas nie widziałem na oczy pełnomocnika - przyznał. Jak mówił, wcześniej żądano od niego podania danych osobowych i uzależniano od tego dostęp do pełnomocnika.

Jak tłumaczył, ”na manifestacji odpowiadał za nagłośnienie”. - Czasem pomagałem w przy innych rzeczach. Robiłem to w społecznym charakterze, nieodpłatnie - mówił pan Piotr.

- Myślę, że policja widziała, że podczas tych manifestacji byłem dość trzeźwym ogniwem. Ostrzegałem wszystkich, żeby nie rozmawiać z policją. Dlatego zostałem wytypowany. Chcieli się mnie pozbyć

- przekazał na antenie.

Zadeklarował, że po uporządkowaniu swoich spraw, jeśli będzie taka potrzeba, wróci przed Trybunał Konstytucyjny.

Źródło: niezalezna.pl, X

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska