Mężczyźni w wieku 33-40 lat zostali oskarżeni przez giżycką prokuraturę o znieważenie funkcjonariuszki miejscowej komendy policji w związku z pełnieniem obowiązków służbowych i z powodu wykonywanego przez nią zawodu. Takie przestępstwo ścigane jest z oskarżenia publicznego.
"Te osoby zamieściły w komentarzach na Facebooku słowa o charakterze wulgarnym pod adresem policjantki, z powodu prowadzonej przez nią interwencji" - przekazał prokurator rejonowy w Giżycku Grzegorz Ryński.
W październiku ubiegłego roku policjantka interweniowała wobec idącego po ulicy mężczyzny, który nie stosował się do obowiązującego wówczas nakazu zakrywania ust i nosa.
Przebieg tego zdarzenia został nagrany przez świadka, a film zamieszczono potem na portalu społecznościowym.
W reakcji na pytanie policjantki o brak maseczki mężczyzna zachowywał się arogancko i wulgarnie. Nie chciał się wylegitymować, nie słuchał poleceń i próbował uciec.
Funkcjonariuszka pobiegła za nim, doszło do szarpaniny. Mężczyzna został obezwładniony, zaprowadzony do radiowozu i przewieziony na komendę.
Filmik trafił na wiele portali i był szeroko komentowany w sieci. Trzem mężczyznom, którzy zamieścili wulgarne komentarze i zostali oskarżeni o znieważenie policjantki, grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo do roku pozbawienia wolności.
Natomiast Marek P., wobec którego interweniowała funkcjonariuszka, został już prawomocnie skazany na karę roku i 10 miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej pracy na cele społeczne. Nakazano mu zapłacić 1 tys. zł nawiązki na rzecz pokrzywdzonej policjantki i 6 tys. zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
Sąd uznał go za winnego znieważenia funkcjonariuszki i naruszenia jej nietykalności cielesnej, poprzez szarpanie jej za mundur i popychanie, w wyniku czego kobieta przewróciła się na ziemię.