Oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku Mariusz Chrzanowski powiedział, że w weekend wywiadowcy odebrali zgłoszenie, iż w pobliżu ul. Podwale Grodzkie doszło do kradzieży.
"Sprawcy ukradli dwóm kobietom czekającym na autobus pieniądze, dokumenty oraz rzeczy osobiste. Policjanci pojechali na miejsce, ustalili okoliczności zdarzenia i zaczęli sprawdzać pobliski teren, aby zatrzymać sprawców"
- dodał Chrzanowski.
Funkcjonariusze sprawdzili, że telefon również ukradziony jednej z kobiet, umożliwia jego lokalizację. W trakcie sprawdzania okolicy Głównego Miasta śledczy zauważyli kobietę i mężczyznę, którzy na ich widok próbowali uciec.
"Policjanci dobiegli do nich, a podczas legitymowania mężczyzny zadzwonił ukradziony telefon. Dodatkowo przy kobiecie znaleziono inny telefon, który tej samej nocy został ukradziony obywatelowi Ukrainy"
- tłumaczył funkcjonariusz.
Obie osoby zostały zatrzymane i przewiezione do policyjnego aresztu. Kobieta usłyszała łącznie cztery zarzuty, m.in. kradzieży, oraz kradzieży szczególnie zuchwałej, za co grozi do 8 lat więzienia.
Mężczyzna usłyszał osiem zarzutów, m.in. kradzieży, a także kradzieży szczególnie zuchwałej oraz usiłowania włamania, ponieważ próbował zapłacić ukradzioną kartą.
Podejrzany będzie odpowiadał za popełnione przestępstwa w ramach tzw. recydywy; grozi mu do 15 lat więzienia.
Łączna wartość odzyskanego przez policjantów mienia to ponad 5 tys. zł.