"Dyżurny tomaszowskiej policji otrzymał zgłoszenie od jednego z mieszkańców, że nieznani sprawcy z należącej do niego działki skradli położone w ziemi kable energetyczne. Zgłaszający oszacował starty na 3,8 tys. zł"
- poinformował Grzegorz Stasiak z Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Mazowieckim.
Funkcjonariusze wraz z poszkodowanym udali się na teren działki, gdzie doszło do kradzieży. W trakcie sprawdzania rozległego terenu po byłych zakładach, w jednym z opuszczonych budynków zauważyli dwóch mężczyzn zdejmujących izolację z aluminiowych przewodów. Jeden z nich na widok policjantów zaczął uciekać, ale po krótkim pościgu został złapany.
Okazało się, że mężczyźni w wieku 44 i 31 lat to mieszkańcy Tomaszowa. Obaj zostali zatrzymani. Odzyskano również skradziony kabel, który był już podzielony na kilkadziesiąt odcinków. Zwrócono go właścicielowi. Mężczyzn dowieziono do komendy, gdzie usłyszeli zarzut kradzieży, za który grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Obaj byli już wcześniej notowani za podobne przestępstwa. O ich dalszym losie zadecyduje sąd.