W sklepie podejrzanej zakwestionowany został towar, którego oryginalne odpowiedniki byłby warte ponad 50 tys. zł. Była to odzież, biżuteria i damskie torebki. Artykuły te były znacznie tańsze niż ich oryginalne odpowiedniki, ale również dużo gorszej jakości.
"49-letnia mieszkanka Zielonej Góry usłyszała dziewięć zarzutów wprowadzenia do obrotu towarów z podrobionymi znakami towarowymi, których nie miała prawa używać"
– powiedziała policjantka.
Do namierzania podróbek w sklepie zielonogórzanki doszło podczas kontroli, które we wrześniu br. na terenie miasta prowadzili policjanci z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą wspólnie z przedstawicielem reprezentującym znane światowe marki odzieżowe.
"Policjanci z tego wydziału takie działania prowadzą przez cały rok. Przestrzegamy przed podobną działalnością i przypominamy, że sprzedaż towarów z podrobionymi znakami towarowymi jest przestępstwem"
- zaznaczyła policjantka.
Według "Ustawy prawo własności przemysłowej" za to przestępstwo grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch. Jeśli natomiast sprawca uczyni sobie z procederu stałe źródło utrzymania, to zagrożenie karą wzrasta do pięciu lat więzienia.