Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Ze strony opozycji słychać krytykę programu zbrojeń. Suski mówi o „naiwnych lub szkodliwych”

- Jeśli mamy bronić naszych granic, naszych obywateli, narodowego majątku, musimy mieć silną armię, to jest oczywiste. Każdy, kto uważa inaczej jest albo naiwny, albo głupi, albo działa na szkodę naszego kraju - powiedział w programie #Jedziemy Marek Suski, wiceprzewodniczący Prawa i Sprawiedliwości.

Autor:

W swoim programie Michał Rachoń, przebywający w bazie lotniczej w Mirosławcu, przypomniał krytyczne głosy polityków i innych osób związanych z opozycją, wobec programu zbrojeń realizowanego przez obecne Ministerstwo Obrony Narodowej. Padały wprost deklaracje o "wycofywaniu się" z zawiązanych umów (Mirosław Różański) czy krytykę skali zakupów (Janusz Zemke).

Poproszony o komentarz do tych stanowisk Marek Suski, przewodniczący sejmowej Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych, stwierdził, że "różnimy się nie tylko w ocenie sytuacji w sposobach zarządzania Polską, ale różnimy się też w ocenach przyszłości Polski, czym ma być Polska".

- Kiedyś pytano, czyja ma być Polska, czy ma być Polaków, czy ma być przedmiotem jakichś międzynarodowych działań, a do tego musiała być słaba. To jest przyczyną zupełnie idiotycznych prywatyzacji, likwidacji armii, osłabiania państwa na arenie międzynarodowej, zapraszanie inwestorów z Rosji do inwestowania w energetykę, wpuszczanie ich do siedziby kontrwywiadu, podpisywanie umów o współpracy z FSB, niewypełnianie - choć byliśmy w NATO - obowiązku przeznaczania 2 proc. PKB na zbrojenia. Polska miała być "brzydką panną na wydaniu", słabą, nieliczącą się, dostarczycielką taniej siły roboczej. To wszystko składało się na obraz Polski słabej, poddanej wpływom zagranicznym, niewalczącej o nasza sytuację, o dobro obywateli, o pozycję naszego państwa

– wskazywał Suski. 

Dodał, że zdaniem obecnego rządu, "Polska powinna być poważnym państwem, które dba o swoich obywateli i pozycję na arenie międzynarodową".

- Poza silną gospodarką, co robimy, odkupując m.in. firmy, które oni sprzedali, poważne państwo musi mieć silną armię oraz silną politykę zagraniczną, która jest teraz naszą mocna stroną. Na arenie międzynarodowej Polska jest postrzegana za lidera działań dotyczących m.in. obrony Europy przed rosyjską agresją i pomocy Ukrainie - powiedział poseł PiS.

Marek Suski wskazał, że powodem dużych wydatków na obronność mimo panującego spowolnienia gospodarczego, jest fakt, że za naszą granicą toczy się wojna, a "Putin i jego administracja mówią, że Polska jest kolejnym celem po pokonaniu Ukrainy".

- Jeśli mamy bronić naszych granic, naszych obywateli, narodowego majątku, musimy mieć silną armię, to jest oczywiste. Każdy, kto uważa inaczej jest albo naiwny, albo głupi, albo działa na szkodę naszego kraju

– ocenił.

Autor:

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej