W środę wieczorem na miejscu wypadku wciąż trwały policyjne czynności, mające udokumentować i wyjaśnić wszystkie jego okoliczności. Doszło do niego, gdy samochody stały na czerwonym świetle przed skrzyżowaniem z ulicą Główną.
Z przekazanej policjantom relacji świadka wynika, że ciężarówka nagle zaczęła staczać się w tył. Okazało się, że kierowca stracił przytomność - być może doznał zawału serca.
Na miejsce wezwano karetkę oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Reanimacja ok. 40-letniego mężczyzny nie przyniosła rezultatu. Przyczynę jego śmierci ma wyjaśnić sekcja zwłok.
Dla kierowców jadących w kierunku Pszczyny, Tychów i Katowic policja wytyczyła objazd lokalnymi drogami. Ruch w kierunku Bielska-Białej odbywa się bez przeszkód.