- Jako radny Rady Warszawy i członek komisji rewizyjnej zwrócę się do komisji z wnioskiem o kontrolę wydatków i całego procesu naboru organizacji pozarządowych na programy związane z LGBT, antystresowe, skierowane do młodzieży, antyalkoholowe, antynarkotykowe w Warszawie
– napisał na Twitterze..
/1/ Jako radny #RadaWarszawy i członek Komjsji Rewizyjnej zwrócę się do Komisji z wnioskiem o kontrolę wydatków i całego procesu naboru organizacji pozarządowych na programy związane z #LGBT, antysresowe, skietowane do mlodziezy, antyalkoholowe, antynarkotykowe w #Warszawa.
— Dariusz Lasocki ???? (@Dariusz_Lasocki) December 10, 2019
cd.
W ocenie Lasockiego należy opracować kodeks dobrych praktyk - by oceniać organizacje pozarządowe starające się o dofinansowanie z budżetu miasta pod kątem ich działania i historii projektów. Według radnego trzeba także badać wnioski organizacji starających się o pieniądze na różne programy "pod kątem działań ekstremalnych w tym m. in. ułatwiających lub zachęcających do zażywania substancji psychoaktywnych".
/2/
— Dariusz Lasocki ???? (@Dariusz_Lasocki) December 10, 2019
Należy opracować rownież kodeks dobrych praktyk, tak aby oceniac organizacje pod kątem ich dzialania i historii projektów.
Należy badać wnioski również pod kątem działań ekstremalnych w tym m. in. ulatwiających / zachęcających do zazywania subs.psychoaktywnych.
Działania Dariusza Lasockiego to następstwo tzw. Raportu Kalety. Wczoraj poseł i wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta zamieścił w internecie raport o działalności niektórych organizacji korzystających z dotacji m.st. Warszawy pt.: "Gdzie trafiają pieniądze warszawiaków?". Podczas konferencji prasowej zapowiadającej publikację wyjaśnił, że powstał on w wyniku punktowej analizy działań wybranych organizacji wspieranych z miejskich pieniędzy.
- Warszawski Ratusz wraz z Urzędami Dzielnic corocznie przeznacza miliony złotych na różne programy społeczne. W niemałej części tych programów wygrywają projekty organizacji, które czynnie wspierają postulaty ruchu LGBT, a niejednokrotnie afirmują postawy społeczne sprzeczne z celami projektów, w ramach, których przeznaczane są środki publiczne (np. afirmacja przyjmowania substancji psychotropowych, podejmowanie ryzykownych zachowań seksualnych)
- czytamy w raporcie.