Zajście udokumentowali dziennikarze goniec.pl, którzy byli świadkami całego zajścia. Jak piszą, miało ono miejsce 30 grudnia, około godziny 16:45. Portal podaje, że do skandalicznej sytuacji doszło w tramwaju linii 25 jadącej w kierunku pętli na ul. Banacha.
Na nagraniu widać, że motorniczy trzyma w dłoniach telefon komórkowy. Na ekranie smartfona pojawia się nagi mężczyzna. Wideo – mimo, że nie najwyższej jakości, nie pozostawia wątpliwości, o jaki film chodzi.
Wszystko przez okienko jest widoczne dla osób stojących w pobliżu.
Do sprawy odniósł się rzecznik spółki.
Ustaliliśmy, kim, jest osoba która prowadziła tego dnia tramwaj. Sytuacja pokazana na filmie jest absolutnie naganna i nie ma miejsca na tego typu zachowania pracowników. Bardzo mi przykro, że do niej doszło. Rozmawiałem przed chwilą z przełożonym pracownika i wyciągniemy wobec niego konsekwencje służbowe. Możliwe jest zwolnienie z pracy
– powiedział dla goniec.pl Maciej Dutkiewicz, rzecznik prasowy spółki Tramwaje Warszawskie Sp. z o.o.