We wtorek szef Prokuratury Rejonowej Lublin-Północ Jarosław Warszawski poinformował o postawieniu zarzutów 27-letniemu Mariuszowi S. Mężczyzna jest podejrzany o zabójstwo 65-latka, którego zwłoki znaleziono w niedzielę w mieszkaniu przy ul. Bazylianówka w Lublinie.
"Działając w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia Z.H. wielokrotnie zadał mu uderzenia dotychczas nieustalonym narzędziem w okolice twarzoczaszki"
– powiedział Warszawski. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 65-latek został mocno poturbowany, miał liczne obrażenia głowy.
"W następstwie doznanych obrażeń doznał wstrząsu pourazowego skutkującego zgonem" - poinformował Warszawski.
Prokuratura wnioskowała o tymczasowy areszt dla Mariusza S. Jak dowiedział się PAP w biurze prasowym Sądu Okręgowego w Lublinie, we wtorek sąd zadecydował o trzymiesięcznym areszcie dla 27-latka.
Jak poinformował Warszawski, zarzut niezawiadomienia o przestępstwie usłyszał 70-letni Jan Ł. "W przypadku Jana Ł. został zastosowany środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji" - powiedział prokurator.
Według ustaleń prokuratury, do zabójstwa doszło w piątek. Zgłoszenie o braku kontaktu z 65-letnim mieszkańcem kamienicy przy ul. Bazylianówka funkcjonariusze lubelskiej komendy policji otrzymali w niedzielę. Po udaniu się do mieszkania mundurowi znaleźli zwłoki Z.H. Zatrzymali pięć osób, spośród których zarzuty usłyszeli Mariusz S. i Jan Ł. Pozostałe osoby występują w charakterze świadków.
Za zabójstwo grozi dożywocie. Natomiast niezawiadomienie o przestępstwie zagrożone jest karą do trzech lat więzienia.