"Od godz. 7 odnotowaliśmy w regionie około 100 interwencji związanych z usuwaniem skutków ulewnego deszczu, jednak na pewno będzie ich więcej, ponieważ zgłoszenia wciąż spływają. Najwięcej problemów spowodowanych sytuacją meteorologiczną było w Łowiczu, gdzie straż wzywano 20 razy. Zalania wystąpiły też w Rawie Mazowieckiej"
- poinformował rzecznik wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi Jędrzej Pawlak.
Po południu meteorolodzy z IMGW zaobserwowali liczne burze przechodzące głównie nad wschodnimi obszarami województwa. Strefa opadów, miejscowo o dużym natężeniu, obejmowała powiaty brzeziński, kutnowski, łowicki, łódzki wschodni, opoczyński, pabianicki, piotrkowski, radomszczański, rawski, skierniewicki, tomaszowski i bełchatowski.
Zgodnie z ostatnim komunikatem IMGW w najbliższych godzinach na burze z gradem muszą być przygotowani także mieszkańcy powiatów łaskiego, łęczyckiego, pajęczańskiego, poddębickiego, sieradzkiego, wieluńskiego, wieruszowskiego, zduńskowolskiego i zgierskiego, co oznacza, że deszczowe chmury oraz wyładowania przemieszczają się na zachód.
W związku z opadami synoptycy przestrzegają także przed zagrożeniem hydrologicznym w zlewniach dopływów Warty i górnej Prosny. Na obszarach prognozowanych opadów burzowych, na mniejszych rzekach oraz w zlewniach zurbanizowanych, mogą wystąpić gwałtowne wzrosty poziomu wody i lokalne podtopienia. Prawdopodobieństwo wystąpienia tych zjawisk określono na 40 proc.