Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Włamywacz wpadł po 4 latach. Przez odciski palców

28-letni mężczyzna trafił do aresztu śledczego, gdzie pobrano mu odciski palców. Wówczas okazało się, że te ślady daktyloskopijne są powiązane z włamaniami do piwnic w Polkowicach na Dolnym Śląsku dokonanymi w 2018 r. Podejrzany usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem.

Autor:

Młodsza aspirant Aleksandra Pieprzycka z dolnośląskiej policji poinformowała, że polkowiccy policjanci w 2018 roku zajmowali się sprawami włamań do piwnic.

"Dotychczas sprawca przestępstw, w wyniku których polkowiczanie stracili znajdujące się wewnątrz pomieszczeń narzędzia, pozostawał nieuchwytny. Funkcjonariusze wykonali wtedy na miejscu wiele czynności procesowych. Technik kryminalistyki m.in. na miejscu przestępstwa zabezpieczył ślady linii papilarnych"

- powiedziała policjantka.

Wówczas wprowadzenie zabezpieczonych odbitek palców do systemu AFIS (Automatyczny System Identyfikacji Daktyloskopijnej), nie wniosło do sprawy nic nowego. Potem zostały wykonane kolejne czynności, jednak nie udało się schwytać złodzieja.

"Do sprawy wrócono kilka dni temu, kiedy we wspomnianym systemie AFIS pojawiły się te same wzory odcisków. Obecna analiza nie pozostawiła wątpliwości, że należą one do 28-latka, który aktualnie przebywa w celi Aresztu Śledczego w Piławie Dolnej na Dolnym Śląsku"

- powiedziała policjantka.

Policjanci z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego komendy w Polkowicach przedstawili 28-latkowi pięć zarzutów kradzieży z włamaniem, po czym ponownie wrócił do celi.

Podejrzany o przestępstwa popełnione w 2018 roku na terenie Polkowic może spędzić w więziennej celi dodatkowe 10 lat.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej