W sprawie, która oczekuje na rozpoczęcie - jak podał i.pl - generał Pytel został oskarżony z art. 231 par. 1 Kodeksu karnego (przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariusza publicznego) oraz art. 265 par 1. art Kodeksu karnego (ujawnienie informacji z klauzulą "niejawne" bądź "ściśle tajne") w związku z art. 11 par. 2.
"Główne tezy aktu oskarżenia, jak również jego uzasadnienie, są objęte tajemnicą"
- poinformowała portal prok. Aleksandra Skrzyniarz, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Portal dodał, że "sprawa została już zarejestrowana w Sądzie Okręgowym w Warszawie pod sygnaturą VIII K 207/21 i czeka na wyznaczenie rozprawy głównej".
Jak przypomniał portal gen. Piotr Pytel był w latach 2014-2015 szefem Służby Kontrwywiadu Wojskowego. W listopadzie 2015 r. został odwołany z funkcji szefa SKW przez premier Beatę Szydło. Premier - po otrzymaniu pozytywnych opinii Prezydenta RP oraz Kolegium do Spraw Służb Specjalnych i Sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych poza generałem Pytlem odwołała też szefa Służby Wywiadu Wojskowego gen. bryg. Radosława Kujawę.
Wobec generała Pytla wszczęto wkrótce potem śledztwo, zakończone procesem i nieprawomocnym uniewinnieniem. Chodziło o sprawę znalezionych w Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO dokumentów. Według śledczych, zostały one wyniesione z siedziby Służby Kontrwywiadu przez Piotra Pytla i pułkownika Krzysztofa Duszę (był wówczas szefem CEK). 28 marca br. zapadł nieprawomocny wyrok w tej sprawie - obydwaj oficerowie zostali uniewinnieni. Strony złożyły apelacje.