Przypomnijmy, że w godzinach nocnych w siedzibie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi odbył się pokaz mody duetu projektanckiego Paprocki&Brzozowski. O sprawie poinformowali dziennikarze Telewizji Republika, którzy nie zostali wpuszczeni na wydarzenie. Jak poinformowali reporterzy, była to impreza zamknięta.
"Rolnikom nie jest do śmiechu"
Sprawa wywołała szerokie oburzenie.
Poseł Krzysztof Ciecióra przypomniał, że za czasów PiS w Ministerstwie Kultury odbył się m.in. pokaz tradycyjnego rzemiosła i strojów historycznych, w którym brali udział m.in. rekonstruktorzy odtwarzający życie starożytnego plemienia Gotów. "Za czasów PSL klub nocny w resorcie rolnictwa" - skomentował.
Krajewski ściągnął modelki do ministerstwa rolnictwa i wyjechał na urlop. Teraz @Stefaniak__ rozpaczliwie broni się imprezą, którą organizowano na terenie Ministerstwa Kultury w 2019. Przypomnę był to pokaz tradycyjnego rzemiosła i strojów historycznych, w którym brali udział… https://t.co/LmtzDVGTNZ — Krzysztof Ciecióra (@k_cieciora) September 23, 2026
Modelki zamiast rolników, sadowników, ogrodników, pszczelarzy. Uśmiechnięta Polska. Tylko rolnikom jakoś nie jest do śmiechu...
– napisała z kolei poseł Maria Kurowska.
⚠️🚜 SKANDAL! Polskie rolnictwo upada, a w gmachu Ministerstwa Rolnictwa urządzono POKAZ MODY I NOCNĄ ZABAWĘ!
— Maria Kurowska (@MariaKurowskaPL) September 23, 2026
Modelki zamiast rolników, sadowników, ogrodników, pszczelarzy. Uśmiechnięta Polska.
Tylko rolnikom jakoś nie jest do śmiechu... pic.twitter.com/ZvESBAbHpF
"Być może Stefan „Mercosour” Krajewski, urządzając prywatny pokaz mody, tak wyobraża sobie rolników na żniwach." - skomentował poseł Sebastian Kaleta.
Mediolan? Nic bardziej mylnego. Być może Stefan „Mercosour” Krajewski, urządzając prywatny pokaz mody, tak wyobraża sobie rolników na żniwach.
— Sebastian Kaleta (@sjkaleta) September 23, 2026
Naprawdę tym ma dziś zajmować się Ministerstwo Rolnictwa? Rolnicy oczekują skutecznej ochrony ich interesów i rozwiązywania problemów… pic.twitter.com/m1hIKVNXIh
"Promocja rodzimych produktów"
Do sprawy resort odniósł się w obszernym oświadczeniu.
Stwierdzono, że wszelkie sugestie, jakoby ministerstwo było organizatorem wydarzenia, finansowało je ze środków publicznych lub organizowało „zabawę» w gmachu urzędu, są całkowicie niezgodne z prawdą i wprowadzają opinię publiczną w błąd. "Resort nie był organizatorem ani współorganizatorem tego przedsięwzięcia." - podkreślono.
Wprost stwierdzono, że "w wydarzeniu nie brał udziału Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, ani w żaden sposób nie byli w nie zaangażowani pracownicy merytoryczni ministerstwa".
Poseł Ciecióra zwrócił jednak uwagę, że na imprezie obecny był dyrektor generalny resortu Marek Cieśliński.
Dyrektor Generalny @MRiRW_GOV_PL Marek Cieśliński też był i wszystko dokumentował. Dobrze, że najważniejsze osoby z kierownictwa ministerstwa rolnictwa tak gorliwie promują polską żywność. pic.twitter.com/Jp20LvvQPN
— Krzysztof Ciecióra (@k_cieciora) September 23, 2026
W oświadczeniu dodano, że był to w całości komercyjny wynajem powierzchni, z którego wpływy trafią do Skarbu Państwa, a "udostępnianie tego typu przestrzeni na zasadach komercyjnych jest powszechną i w pełni przejrzystą praktyką racjonalnego zarządzania mieniem państwowym".
Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil, a następnie kliknij „Obserwuj w Google”
Kluczowym elementem wynegocjowanej przez ministerstwo umowy komercyjnej było zobowiązanie najemcy do sfinansowania i zorganizowania na własny koszt strefy prezentacji oraz promocji polskiej żywności wysokiej jakości. Dzięki temu wydarzenie z udziałem czołowych polskich twórców, przedstawicieli kultury, mediów oraz osób kształtujących trendy stało się skutecznym i bezkosztowym dla podatnika narzędziem promującym rodzime produkty rolno-spożywcze takie jak polskie jabłka, sery czy miody.
– czytamy. Oceniono, że resort działał zgodnie z zasadami prawa, "z zachowaniem pełnej transparentności oraz z poszanowaniem środków publicznych, łącząc zysk finansowy z realną korzyścią wizerunkową dla polskiej żywności".