Sejm powołał w czwartek Piotra Wawrzyka na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Wybór ten, zgodnie z przepisami, musi jeszcze zaakceptować Senat.
Terlecki pytany o szansę na poparcie Wawrzyka w Senacie odpowiedział w rozmowie z dziennikarzami: "Nie wiem, różne rzeczy się mogą zdarzyć". "Jeszcze są trzy tygodnie, może się zastanowią, dojdą do wniosku, że jednak trzeba, żeby był rzecznik" - dodał.
"Będziemy przekonywać oczywiście i przekonujemy senatorów, że to jest dobry kandydat"
- powiedział szef klubu PiS.
Pytany, czy wyrok Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji może coś w tej kwestii zmienić, Terlecki odpowiedział, że nie. "Bez względu na wyrok Trybunału ta kandydatura stanie przed Senatem" - podkreślił.
W rozmowie dziennikarze przypomnieli Terleckiemu, że mówił o tym, że wyrok TK może zostać opublikowany w styczniu. "Mówiłem, że tak się spodziewam i dalej się spodziewam" - powiedział.
RPO powołuje Sejm za zgodą Senatu na wniosek marszałka Sejmu albo grupy 35 posłów. Jeżeli Senat odmówi wyrażenia zgody na powołanie Rzecznika (na podjęcie uchwały wyrażającej zgodę lub sprzeciw ma miesiąc), Sejm powołuje na to stanowisko inną osobę.