Około 10-metrowy lej na polu to najprawdopodobniej ślad po rosyjskiej rakiecie manewrującej Ch-101. Serwis AMK Mapping, śledzący na bieżąco wojnę na Ukrainie, opublikował mapę pokazująca przybliżoną trasę lotu rakiety manewrującej, która miała uderzyć na Lubelszczyźnie, ok. 95 kilometrów od granicy z Ukrainą.
Informacji nie potwierdziły polskie służby. Co innego zrobiła strona ukraińska. Szef tamtejszej dyplomacji jasno wskazał, że chodzi o rosyjski pocisk.
"W nocy rosyjska rakieta manewrująca Ch-101 przekroczyła granicę Polski w ramach masowego uderzenia Rosji na Ukrainę, naruszając przestrzeń powietrzną NATO"
- napisał Andrij Sybiha.
Dodał, że "to kolejny wyraźny dowód na to, że wzmocnienie obrony powietrznej Ukrainy jest pilną potrzebą i stanowi gwarancję ochrony całej wspólnoty euroatlantyckiej".
Overnight, a Russian Kh-101 cruise missile crossed into Poland as part of Russia’s massive strike against Ukraine, violating NATO airspace.
— Andrii Sybiha 🇺🇦 (@andrii_sybiha) July 30, 2026
This is yet another clear demonstration that strengthening Ukraine’s air defense now is urgent and serves as a guarantee for the protection… pic.twitter.com/gMRa0b5e9m
Z dotychczasowych komunikatów polskich służb wynika, że w miejscowości Tarnawa-Kolonia potężny huk spowodowany był eksplozją niezidentyfikowanego obiektu, który pozostawił po sobie 10-metrowy krater w środku pola, 2 km od najbliższych zabudowań.