Do zdarzenia doszło 22 maja tego roku. Z policjantami z kieleckiego komisariatu na osiedlu Na Stoku skontaktował się przedstawiciel jednej z firm, mieszczących się w dzielnicy Nowy Folwark. Poinformował, że nieznany sprawca ukradł około 30 używanych opon od ciężarówek, które były składowane na placu przedsiębiorstwa. Zgłaszający wycenił straty na 3 000 złotych.
"Policjanci ustalili, że związek ze sprawą może mieć 44-letni mieszkaniec powiatu radomskiego, który w przeszłości miał już kłopoty z prawem. Przypuszczenia co do sprawcy kradzieży potwierdziły się we wtorek, kiedy funkcjonariusze odwiedzili mężczyznę w jego miejscu zamieszkania. Podczas przeszukania stróże prawa odnaleźli opisywane przez pokrzywdzonego opony"
– poinformował mł. asp. Karol Macek z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.
44-latek został zatrzymany i usłyszał zarzut kradzieży. Za to przestępstwo kodeks karny przewiduje do 5 lat więzienia.