Esper, który od czerwca pełnił tę funkcje tymczasowo, został w poniedziałek desygnowany przez prezydenta Donalda Trumpa na szefa resortu obrony. Jego kandydaturę musi zaaprobować Senat, ale zanim zagłosuje cały Senat, Espera powinna zarekomendować komisja sił zbrojnych.
Turcy "są sojusznikiem NATO, sojusznikiem od dawna i bardzo sprawnym, ale ich decyzja dotycząca S-400 jest zła i rozczarowująca" - powiedział Esper. Dodał, że w rozmowie z ministrem obrony Turcji Hulusim Akarem powiedział, że Ankara nie może mieć zarówno rosyjskiego systemu obrony przeciwwietrznej, jak i samolotów F-35.
Pytany przez senatorów o stanowisko w sprawie konfliktu z Teheranem, Esper powiedział, że jest zwolennikiem dyplomatycznego rozwiązania tego sporu i "nie chce wojny z Iranem".
Esper pełnił wcześniej, od 2017 roku, funkcję sekretarza ds. sił lądowych w Pentagonie. Wcześniej był lobbystą, a właściwie wiceprezesem wielkiego koncernu zbrojeniowego Raytheon Company do spraw relacji z rządem.