Błaszczak w Programie Pierwszym Polskiego Radia ocenił, że mijający 2020 r. był rokiem pełnym wyzwań. "To był rok pracowity, rok intensywnej modernizacji Wojska Polskiego" - ocenił. W tym kontekście wskazał m.in. na podpisanie umowy na zakup samolotów F35.
- Różnica między rządami PiS, a koalicji PO-PSL jest taka, że PO-PSL likwidowała jednostki wojskowe, a PiS tworzy jednostki wojskowe, wzmacniając zdolności obronne naszego kraju
- wskazał.
Błaszczak pytany czy istnieje obawa, że nowy prezydent USA Joe Biden zmieni politykę ws. wschodniej flanki NATO, odparł, że takiej obawy nie ma. Jak tłumaczył, Republikanie i Demokraci są zgodni, że aktywność w Europie, szczególnie w Polsce, jest jednym z najważniejszych elementów zapewnienia bezpieczeństwa.
Dopytywany czy będzie dalsze zwiększanie obecności żołnierzy USA w naszym kraju, szef MON wskazał, że "umowa, którą zawarliśmy 15 sierpnia tego roku, stanowi o zwiększeniu liczebności wojsk amerykańskich w Polsce".
- Wszystko na to wskazuje - rozmawiałem zresztą nie tak dawno z dowódcami amerykańskimi - umowa będzie oczywiście wypełniona i Polska dzięki tej bliskiej współpracy ze Stanami Zjednoczonymi będzie bardziej bezpieczna
- zapewnił Błaszczak.