Tomasz Jastrun to polski poeta i dziennikarz, przez wiele lat związany z tygodnikiem "Polityka". Teraz pisze felietony dla tygodnika "Przegląd". W artykule opublikowanym 27 kwietnia Jastrun atakuje i grozi zarówno dziennikarzom "Gazety Polskiej", jak i jej czytelnikom.
Według autora całe środowisko "Gazety Polskiej" należałoby mordować.
„Gazeta Polska” robi wrażenie pisma obłąkanego z nienawiści do Tuska, do ludzi liberalnie myślących - stwierdza w felietonie Jastrun.
Z autorami „Gazety Polskiej”, podobnie jak z jej czytelnikami, już nie można dyskutować, nie ma płaszczyzny do polemiki, zostaje tylko mordobicie lub mord po prostu
– dodał autor.
Pan Tomasz Jastrun na łamach Przeglądu ma pomysł na czytelników Gazety Polskiej. Tak wprost chyba jeszcze nikt w prasie nie pisał pic.twitter.com/7fsr7umC5R
— Krzysztof Karnkowski (@karnkowski) April 29, 2026
Dziennikarz Krzysztof Ziemiec zadaje zasadne pytanie: "Gdzie był redaktor prowadzący wydanie, gdzie?"
To nie pierwszy raz, kiedy Jastrun odnosi się z pogardą do środowisk prawicowych. W przeszłości wielokrotnie wypowiadał się bardzo krytycznie także o rządach Prawa i Sprawiedliwości. Przez część komentatorów był oskarżany o udział w tzw. „przemyśle pogardy” i przekraczanie granic debaty publicznej w swoich tekstach.
Jego antyprawicowe i antyklerykalne wypowiedzi nie dziwią, jeśli weźmiemy pod uwagę jego korzenie. Ojciec pisarza, również poeta miał za sobą komunistyczną przeszłość, a także jest spokrewniony z działaczką stalinowskiego aparatu represji, Luną Brystygierową.