Przedstawiciele spółki przestrzegają, że jeśli pasażerów w tramwaju jest zbyt wielu, motorniczy nie może kontynuować jazdy i musi poprosić część z nich o opuszczenie wagonu.
Jeżeli w tramwaju jest maksymalna dopuszczalna liczba pasażerów i nikt nie chce wysiadać, motorniczy może na przystankach nie otwierać drzwi.
Zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia od 25 marca do 11 kwietnia 2020 r. m.in. środki publicznego transportu zbiorowego mogą przewozić w jednym czasie nie więcej osób, niż wynosi połowa dostępnych w nich miejsc siedzących.
„Prosimy pasażerów o samodyscyplinę i dostosowanie się do nowych reguł w tym trudnym czasie” - zaapelował w komunikacie rzecznik Tramwajów Śląskich Andrzej Zowada. „Najlepszym wyjściem jest w tych dniach ograniczenie podróży komunikacją miejską, aby warunki dla osób, które muszą skorzystać z tej formy transportu, były możliwie jak najbardziej bezpieczne” - zasugerował.
Przedstawiciel Tramwajów Śląskich przypomniał, że organizator komunikacji miejskiej na terenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii – Zarząd Transportu Metropolitalnego – zdecydował ostatnio o wielu zmianach dotyczących organizacji ruchu, które tramwajowa spółka na bieżąco wdraża. Ograniczenie liczby pasażerów spowodowało jednak konieczność nowych rozwiązań i modyfikację dotychczasowych.
„Najtrudniejsze wydaje się dochowanie zasady jednoczesnej podróży tylu pasażerów, ile wynosi połowa dostępnych miejsc siedzących w danym pojeździe. Motorniczowie muszą przestrzegać tej zasady: nie wolno im kontynuować jazdy, jeśli pasażerów jest zbyt wielu. Jeżeli tramwaj jest wypełniony i nikt nie chce wysiadać na danym przystanku, motorniczy może w ogóle nie otwierać drzwi”
- wyjaśnił Zowada.
„Apelujemy o zrozumienie dla motorniczych. Takie sytuacje będą się zdarzać. Będą też momenty, że motorniczy poprosi o opuszczenie pojazdu część pasażerów, jeśli będzie ich zbyt wielu. To nie jest zła wola, tylko najwyższa troska o dobro pasażerów, a także konieczność stosowania się do obowiązujących zasad bez narażania się na dotkliwe mandaty”
- wskazał rzecznik Tramwajów Śląskich.
„Prosimy o zrozumienie sytuacji i bezwzględne stosowanie się do poleceń motorniczych, kontrolerów ruchu tramwajowego lub pracowników ZTM” - zaapelował Zowada.
Jak przypomniał, w komunikacji tramwajowej na terenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii w dni robocze obowiązują rozkłady jazdy ważne w soboty, a w weekendy - ważne w niedziele. Od czwartku przywrócone zostało kursowanie tramwajowej linii nr 11. Zawieszone pozostają linie nr: 0, 23, 30 i 38.
Od czwartku Tramwaje Śląskie zmieniły też obsadę taborową, aby umożliwić podróż większej liczbie pasażerów: na różnych liniach w miejsce 10 wagonów pojedynczych, kursuje 10 składów dwuwagonowych. Dodatkowo na linii nr 14 zmieniono rozkład jazdy.
„Sytuacja jest dynamiczna i zapewne w kolejnych dniach będą wdrażane dalsze zmiany w organizacji ruchu pojazdów komunikacji miejskiej. Wspólnie z Zarządem Transportu Metropolitalnego apelujemy, aby przed podróżą pasażerowie sprawdzili aktualny rozkład jazdy na stronie internetowej ZTM”
- podkreślił Zowada. Aktualna informacja o odjazdach jest też dostępna w aplikacjach mobilnych lub na bezpłatnej, całodobowej infolinii: 800 163 030.