Policjanci z całego województwa łódzkiego pamiętają o tragedii sprzed 13 lat, kiedy doszło do strzelaniny na terenie sieradzkiego więzienia. Trzem funkcjonariuszom poległym wtedy na służbie hołd oddali ich koleżanki i koledzy z łódzkiej policji.
Z powodu pandemii czwartkowe uroczystości były skromne.
Symboliczne znicze zapłonęły w (...) rocznicę na Starym Cmentarzu w Łodzi. Komendant Wojewódzki Policji w Łodzi insp. Sławomir Litwin wraz z Z-cą Naczelnika Wydziału Komunikacji Społecznej KWP w Łodzi podinsp. Rafałem Mrozowskim oddali cześć pamięci poległych na służbie policjantów mł. asp. Wiktora Będkowskiego oraz mł. asp. Bartłomieja Kuleszy
- podano w komunikacie policyjnym.
Trzeci z poległych był z Pabianic.
Komendant Powiatowy Policji w Pabianicach insp. Tomasz Szwed uczcił (...) pamięć tragicznie poległego asp. Andrzeja Werstaka, który spoczywa na miejscowym cmentarzu.
Do tragedii doszło 26 marca 2007 roku na dziedzińcu więzienia, gdy trzech policjantów z sekcji do walki z przestępczością samochodową KWP w Łodzi przyjechało do Zakładu Karnego w Sieradzu po aresztanta. Kiedy nieoznakowany radiowóz wyjeżdżał z więzienia, strażnik ostrzelał pojazd z karabinka automatycznego.
Postrzeleni zostali trzej policjanci oraz mężczyzna, po którego przyjechali do więzienia. W wyniku odniesionych ran na miejscu zginęli 31-letni młodszy aspirant Bartłomiej Kulesza (w służbie 4 lata) i 32-letni aspirant Andrzej Werstak (służył w policji 11 lat). Ciężko ranny 40-letni młodszy aspirant Wiktor Będkowski w stanie krytycznym trafił do szpitala, gdzie mimo natychmiastowej operacji zmarł. Osadzony został ciężko ranny.
Strażnik zabarykadował się w wieżyczce więzienia. Na miejsce przyjechali antyterroryści i policyjni negocjatorzy. Rozmowy ze strażnikiem nie przyniosły jednak efektu. Doszło do strzelaniny pomiędzy antyterrorystami i strażnikiem. Ten ostatni został zraniony w rękę i poddał się.
W 2009 roku strażnik został skazany na dożywocie.